Irakijczyk gwałcił dzieci. Wśród ofiar 12-latka. Wyrok na Wyspach

28-letni Irakijczyk, który m.in. odurzał i gwałcił dziewczynki w wieku od 12 do 16 lat, usłyszał wyrok. Sąd w Sheffield skazał go na 29 lat więzienia. Mężczyzna działał ze wspólnikiem, który w trakcie procesu... zapadł się pod ziemię. Brytyjska policja rozpoczęła ogólnokrajową obławę.

Irakijczyk został skazany.Irakijczyk został skazany.
Źródło zdjęć: © South Yorkshire Police
Mateusz Domański

Bawan Harwe kontaktował się ze swoimi ofiarami w mediach społecznościowych, ukrywając się pod fałszywym nazwiskiem. Aby zdobyć zaufanie bezbronnych dziewczynek, oferował im pieniądze oraz e-papierosy. Gdy udało mu się je zwabić do wynajmowanego pokoju w miejscowości Hexthorpe, faszerował je alkoholem i narkotykami, a następnie brutalnie wykorzystywał - podaje BBC.

Jak ustalił sąd, w sumie jego ofiarami padło siedem dziewczynek. Najmłodsza z nich miała zaledwie 12 lat.

Czterotygodniowy proces ujawnił mrożące krew w żyłach szczegóły. Sąd dowiedział się m.in., jak 28-latek zgwałcił dwie 14-latki po podaniu im środków odurzających. Jedna z nich była w tak ciężkim stanie, że ledwo widziała na oczy i nie mogła ustać na nogach.

Inna z ofiar, również 14-letnia, zeznała, że widziała, jak Harwe gwałci jej nieprzytomną koleżankę. Dziewczyna próbowała odciągnąć oprawcę. Wtedy mężczyzna oświadczył, że nie wypuści ich z mieszkania, dopóki nie odbędzie stosunku również z nią.

Zrobiła wszystko, by pomóc przyjaciółce i z obawy o nią ostatecznie uległa twoim żądaniom. Zgwałciłeś ją, chociaż wielokrotnie prosiła, byś przestał. Płakała, a ty ją uderzyłeś - mówiła na sali sądowej sędzia Sarah Wright, którą cytuje BBC.

Poza ośmioma zarzutami gwałtu, bezprawnym pozbawieniem wolności i handlem ludźmi w celu wyzysku, Irakijczyk wcześniej przyznał się m.in. do gwałtu na dziecku poniżej 13. roku życia oraz posiadania pornografii dziecięcej.

Sędzia skazała go na 29 lat pozbawienia wolności oraz dodatkowe 3 lata zaostrzonego nadzoru po wyjściu z więzienia.

Sharam Muhamad zniknął

Sprawa ma jednak jeszcze jeden wątek. W procederze pomagał 21-letni Sharam Muhamadi, azylant z Iranu. Został on uznany winnym organizowania podróży ofiarom w celu ich wykorzystania. Mężczyzna jednak nie stawił się na ogłoszenie wyroku - uciekł w trakcie trwania procesu.

Okazało się, że mimo stanowczego sprzeciwu prokuratury sąd zgodził się wypuścić 21-latka za kaucją. Poręczenie w wysokości 19 tysięcy funtów wpłacił znajomy oskarżonego. Teraz sąd nakazał przepadek tych pieniędzy, a sędzia zapowiedziała, że Muhamadi zostanie skazany, gdy tylko wpadnie w ręce służb. Trwa obława.

Wybrane dla Ciebie