Wykorzystała dziurę. 7-latka nie żyje. Ruch służb po tragedii w Anglii
Policja z południowego Yorkshire poinformowała o ważnym ruchu w śledztwie dotyczącym śmierci 7-letniej Nyli May Bradshaw. Dziewczynka, cierpiąca na głęboki autyzm, została znaleziona martwa w stawie na polu golfowym pod koniec marca. Teraz aresztowano kobietę, pod której opieką znajdowało się dziecko.
Do tragicznych zdarzeń doszło 30 marca w miejscowości Doncaster. Cierpiąca na autyzm Nyla May Bradshaw została pozostawiona przez mamę pod nadzorem nowej opiekunki na czas ferii wielkanocnych. Zaledwie trzy godziny później rozpoczęły się dramatyczne poszukiwania dziecka.
Nyla była dzieckiem niemówiącym i ze względu na swój stan zdrowia nie posiadała świadomości zagrożeń. Miała tendencję do nagłego oddalania się i ucieczek. Jak ustalono podczas wstępnego dochodzenia koronera, dziewczynka podczas spaceru w parku przedostała się przez lukę w płocie do lasu graniczącego z polem golfowym Owston Hall.
7-latka znajdowała się w stawie
Mimo zakrojonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej, w której brały udział drony i śmigłowiec, 7-latkę znaleziono nieprzytomną w stawie na terenie pola golfowego. Reanimacja nie przyniosła skutku - lekarze w szpitalu stwierdzili zgon.
Choć początkowo policja uznawała, że nie zaszły "podejrzane okoliczności", dalsze czynności doprowadziły do aresztowania kobiety po trzydziestce. Postawiono jej zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci przez rażące zaniedbanie oraz zaniedbania opieki nad dzieckiem. Podejrzana została zwolniona za kaucją do czasu dalszych wyjaśnień.
Komisarz Gary Magnay wydał specjalne oświadczenie, w którym ostrzegł opinię publiczną przed spekulacjami:
Śmierć Nyli wywarła ogromny wpływ emocjonalny na całą społeczność. Ponieważ postępowanie jest w toku, apeluję, aby nie publikować żadnych domysłów, w tym w mediach społecznościowych. Może to zagrozić rzetelności przyszłego procesu sądowego - podkreślił policjant, cytowany przez "Mirror".