Wyrok dla zabójczyni Polki. "Zachowałaś się jak potwór"

Sąd w Derby skazał na dożywocie Annę P., która w 2010 roku zabiła partnerkę, Izabelę. Zbezcześciła jej zwłoki i zakopała w ogródku, a na to miejsce wylała beton. Stacja BBC zrelacjonowała, co działo się podczas ogłoszenia wyroku. Sędzia użyła mocnych słów.

Zapadł wyrok ws. zabójstwa PolkiZapadł wyrok ws. zabójstwa Polki
Źródło zdjęć: © Policja w Derbyshire
Kacper Kulpicki

Anna P. przez lata zaprzeczała, by miała coś wspólnego ze zniknięciem partnerki. W środę 11 lutego 2026 roku została uznana za winną morderstwa Izabeli Z. Jak poinformowało BBC, w Derby Crown Court został ogłoszony wyrok — dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe najwcześniej po 21 latach.

Podczas ogłaszania wyroku sędzia Williams nie pozostawiła wątpliwości co do oceny czynu, do którego doszło w 2010 roku. Zwróciła się bezpośrednio do Anny P. Izabela Z.(razem z oskarżoną pracowała w Wielkiej Brytanii) po raz ostatni skontaktowała się z matką w Polsce 28 sierpnia 2010 roku.

Izabela była kochanym członkiem rodziny, utrzymywała bliską więź z matką, babcią i córką Kasią. Nie zadzwoniła do córki 4 września 2010 roku, w dniu jej 10. urodzin, tak jak Kasia się spodziewała. W wyniku twoich brutalnych, manipulacyjnych i okrutnych działań Kasia dorastała, nie wiedząc, co stało się z jej ukochaną matką, która nagle zniknęła z jej życia bez żadnego wyjaśnienia. [...] Nie okazałaś skruchy — BBC przytoczyło wypowiedź sędzi skierowaną do P.

Skazana przez jakiś czas pracowała jako rzeźniczka. Jej praca polegała na wykrawaniu kości i porcjowaniu tusz indyków przy użyciu dużego noża. To doświadczenie wykorzystała w momencie popełnienia przestępstwa.

Po zabiciu partnerki podzieliła nożem jej ciało, a następnie wrzuciła do wykopanego w ogrodzie dołka. Wszystko wylała betonem, by zakryć ślady. O tym, gdzie leżą szczątki Izabeli Z., poinformowała dopiero w 2025 roku. Nie przyznała się do winy i utrzymywała, że do zbrodni doszło w wyniku samoobrony. Jej obrońca argumentował to w sądzie.

Coś musiało się wydarzyć, by oskarżona, dotąd o nieposzlakowanej opinii, zachowała się w taki sposób — mówił adwokat Clive Stockwell.

Inaczej sprawę widziała sędzia Williams. Jej zdaniem nawet poinformowanie policji o ukryciu zwłok w obliczu popełnionych czynów nie można uznać jako okoliczności mogących załagodzić wyrok.

Kontynuowałaś swoje życie, jakby nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Okłamywałaś matkę Izabeli i własną matkę w sprawie jej zaginięcia, kłamałaś policji, gdy zgłoszono zaginięcie. [...] Zachowałaś się jak potwór — zacytowało BBC.

Polka skazana. W sądzie odczytano słowa córki Z.

Przed brytyjskim wymiarem sprawiedliwości odczytano oświadczenie Kasi, córki Izabeli Z. Kobieta przekonywała, że przestępstwo popełnione przez skazaną i w konsekwencji brak matki miało znaczący wpływ na jej życie.

Jako małe dziecko byłam niezwykle blisko z moją mamą, była dla mnie całym światem, więc fakt, że po prostu zniknęła z mojego życia bez jednego słowa wyjaśnienia, był dla mnie strasznym doświadczeniem. Ta nagła pustka pozostawiła głęboką ranę w mojej psychice, która trwa do dziś. Najgorsza była druzgocąca niepewność. Przez lata nie wiedziałam, dlaczego mnie zostawiła. Zamiast bawić się z przyjaciółmi, nieustannie zastanawiałam się, gdzie jest moja mama i dlaczego przestała do mnie dzwonić. Czułam się porzucona. Choć przez lata żyłam w zawieszeniu, w głębi serca zawsze wiedziałam, że moja mama nie odeszła z własnej woli — podsumowała.
Wybrane dla Ciebie
88-latkę wybudził hałas. Brutalny rozbój na seniorce
88-latkę wybudził hałas. Brutalny rozbój na seniorce
Gwałt na nieletniej. Żołnierz WOT z zarzutami. MON reaguje
Gwałt na nieletniej. Żołnierz WOT z zarzutami. MON reaguje
"Miała przy sobie nóż". Sceny grozy w autobusie
"Miała przy sobie nóż". Sceny grozy w autobusie
Gwałciciel na wolności. Powodem błąd sędziego. Oburzenie w Niemczech
Gwałciciel na wolności. Powodem błąd sędziego. Oburzenie w Niemczech
To nie było wychłodzenie. Tragedia na przystanku
To nie było wychłodzenie. Tragedia na przystanku
Chorwacja i Słowenia zatrzymały kurierów. Pomogła Straż Graniczna
Chorwacja i Słowenia zatrzymały kurierów. Pomogła Straż Graniczna
Bestialski atak na dworcu PKP. Wiadomo, dlaczego to zrobili
Bestialski atak na dworcu PKP. Wiadomo, dlaczego to zrobili
Przyszedł na policję. "Powiedział, że zabił żonę". Dramat w Słowikach
Przyszedł na policję. "Powiedział, że zabił żonę". Dramat w Słowikach
Atak nożem w Londynie. 13-latek krzyczał "Allahu Akbar"
Atak nożem w Londynie. 13-latek krzyczał "Allahu Akbar"
Zatrzymali samochód do kontroli. W środku 21 kg marihuany
Zatrzymali samochód do kontroli. W środku 21 kg marihuany
Mieszko R. przed surowszą karą niż więzienie? Adwokat studenta komentuje
Mieszko R. przed surowszą karą niż więzienie? Adwokat studenta komentuje
Szczątki w rowie. Wstrząsające odkrycie przy starej piekarni
Szczątki w rowie. Wstrząsające odkrycie przy starej piekarni