Do napaści doszło w czwartek wieczorem w Van Cortlandt Park, popularnym i historycznym parku na terenie dzielnicy North Riverdale. 13-letnia dziewczynka wysiadła z autobusu ok. godz. 22, gdy napastnik zaatakował ją i wciągnął do zalesionej części parku - podaje "New York Post".
Policja przekazała, że sprawca zgwałcił nastolatkę i uciekł. Funkcjonariusze opublikowali nagranie z monitoringu, które ma pomóc w identyfikacji mężczyzny. Dziewczynka po ataku trafiła do szpitala, jej stan określono jako stabilny.
Od początku roku w Nowym Jorku doszło do 22 gwałtów. W ubiegłym roku było ich dziesięć.
Po napaści część mieszkańców opisywała, że zmieniła codzienne nawyki. Jeden z mężczyzn ma odprowadzać żonę nawet do sklepu, bo sama nie czuje się komfortowo poza domem.
To dżungla - cytuje serwis mężczyznę mieszkającego naprzeciwko miejsca przestępstwa. Jak twierdzi, w głębi parku jest szczególnie pusto i odizolowanie sprzyja temu, by sprawcy czuli się bezkarni.