Zadusiła dziecko poduszką. "Nie chciał spać". Horror w żłobku w Anglii
To miał być zwyczajny dzień. Jak podaje BBC, Masi Sibanda 9 grudnia 2022 roku odprowadziła swojego 14-miesięcznego syna Noaha do Fairytales Day Nursery w Dudley (Anglia) i wróciła do domu, przekonana, że dziecko jest bezpieczne. Kilka godzin później chłopiec nie żył. Zmarł w wyniku uduszenia podczas drzemki. Wreszcie zapadł wyrok.
Źródło zdjęć: © Pixabay, West Midlands Police