38-letni mieszkaniec Wrocławia, zaangażowany w promocję Marszu dla Jezusa, w wysyłanych do redakcji wiadomościach mających informować o wydarzeniu załączył fotografię nagiej dziewczynki poniżej 15. roku życia. To samo zdjęcie pojawiło się także na jednej z witryn internetowych.
Choć mężczyzna był już wcześniej karany i odbywał wieloletni wyrok pozbawienia wolności, sąd nie zdecydował się na wymierzenie maksymalnej kary. Wrocławski sąd skazał Andrzeja B. na trzy lata więzienia za publiczne rozpowszechnianie treści pornograficznych.
Jak podaje Radio Wrocław, wyrok obejmuje także dożywotni zakaz wykonywania jakichkolwiek funkcji edukacyjnych i opiekuńczych związanych z dziećmi i młodzieżą. Dodatkowo skazany musi zapłacić 10 tys. zł grzywny oraz poddać się terapii seksuologicznej.
Pornografia w załączniku
Sprawa ujrzała światło dzienne w lipcu 2023 roku, kiedy redakcje otrzymały drogą mailową zaproszenia do relacjonowania Marszu dla Jezusa. Wśród załączników znalazły się treści o charakterze pornografii dziecięcej. Autorem wiadomości był Andrzej B., który próbował później tłumaczyć swoje działania. Ostatecznie jednak jedna z dziennikarek zgłosiła sprawę odpowiednim służbom.
Jak się później okazało, wrocławski listonosz nie był osobą dotąd niekaraną. Jak informuje "Gazeta Wrocławska", mężczyzna miał już na swoim koncie podobne przestępstwa, za które wcześniej spędził blisko sześć lat w zakładzie karnym. Prokuratura podkreślała, że na etapie postępowania przygotowawczego oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów oraz deklarował żal i skruchę.