Byli razem w aucie. Nauczycielka z USA wywołała skandal
Szokujące doniesienia z amerykańskiego stanu Georgia. Maris Nichols, 25-letnia nauczycielka biologii z Alexander High School w hrabstwie Douglas, usłyszała zarzuty napaści seksualnej na ucznia. Do zbliżeń miało dochodzić m.in. na terenie placówki edukacyjnej.
W piątek, 8 maja, biuro szeryfa hrabstwa Douglas poinformowało o zatrzymaniu młodej nauczycielki. Maris Nichols postawiono dwa zarzuty napaści seksualnej na ucznia - informuje "Independent".
Z nakazów aresztowania, do których dotarły lokalne media, wynika, że kobieta dopuściła się kontaktów seksualnych z tym samym uczniem co najmniej dwukrotnie. Według śledczych do pierwszego zdarzenia doszło 23 kwietnia br. w schowku znajdującym się pomiędzy salami lekcyjnymi na terenie Alexander High School.
Drugi incydent miał mieć miejsce 2 maja w miejscowości Douglasville. Według dokumentacji sądowej nauczycielka i uczeń mieli współżyć w samochodzie zaparkowanym na jednym z podjazdów.
"Nieakceptowalne"
"Independent" podaje, że władze szkoły natychmiast zareagowały na doniesienia o niewłaściwym zachowaniu biolożki. Profil Nichols został usunięty ze strony internetowej placówki, a rodzice uczniów zostali powiadomieni o zajściach. Jednocześnie wydano komunikat.
Po otrzymaniu informacji o rzekomym niewłaściwym postępowaniu, natychmiast wszczęliśmy dochodzenie. Bezpieczeństwo uczniów jest naszym najwyższym priorytetem. Opisywane zachowanie jest nieakceptowalne i narusza standardy zawodowe, których przestrzegania wymaga się od wszystkich pracowników - przekazały szkolne władze.
Na razie nie wiadomo, czy nauczycielka została już zwolniona. Póki co Nichols przebywa w areszcie.