Zatrzymano ich w Turcji. Mogą trafić do więzienia na 30 lat. Oto powód
Brytyjska para, 20-letnia Holly Cooper i jej chłopak Taylor Johnson, została zatrzymana w Turcji pod zarzutem próby przemytu narkotyków. Według tureckich służb celnych mieli oni próbować przewieźć dwie walizki wypełnione konopiami indyjskimi do Wielkiej Brytanii. Grozi im nawet 30 lat odsiadki.
Do zatrzymania doszło krótko po przylocie pary do Stambułu z Tajlandii. Jak relacjonuje "The Sun", Holly i Taylor byli w trakcie przesiadki na lot do Londynu, kiedy zostali wytypowani przez służby celne i skierowani na dodatkową kontrolę. Po krótkim przesłuchaniu oboje trafili do aresztu, a następnie do przepełnionej celi.
Według relacji przekazywanych przez rodzinę, warunki w areszcie były trudne, a Taylor Johnson miał zostać pobity przez innych osadzonych. Następnie para została formalnie aresztowana decyzją sądu w Stambule i przewieziona do więzienia, gdzie oczekują na dalsze postępowanie.
Śledczy przygotowują obecnie sprawę przeciwko Brytyjczykom. Według "The Sun" proces może rozpocząć się dopiero za około rok. Para korzysta z usług obrońców z urzędu. Znajomi Holly i Taylora uruchomili zbiórkę. Środki zostaną przeznaczone na pomoc prawną.
Brytyjski dziennik podaje, że rodziny zatrzymanych określają całą sytuację jako dramatyczną i porównują ją do znanego filmu "Midnight Express", opowiadającego o zagranicznym więźniu w tureckim systemie penitencjarnym. - Zostali zwerbowani i zmanipulowani przez większych przestępców oraz przez nich wykorzystani. Są sami w tureckim więzieniu. To szokujące, a podobno Taylor został pobity. Rodziny są zdruzgotane - powiedział "The Sun" znajomy bliskich 20-latków.
Jeśli zostaną uznani za winnych, Holly Cooper i Taylor Johnson mogą otrzymać wyrok od minimum 10 do nawet 30 lat pozbawienia wolności. Brytyjski tabloid przypomina, że wielu Brytyjczyków jest zatrzymywanych na Bliskim Wschodzie z powodu podejrzenia o przemyt narkotyków. Sprawy są bardzo skomplikowane i często stają się polem do działań dyplomatycznych wyższego szczebla. W tym przypadku brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że udziela wsparcia dwóm obywatelom przebywającym w tureckim areszcie oraz ich rodzinom, monitorując rozwój sytuacji.