Brutalne sceny w Kielcach. Wszystko nagrał monitoring
To zdarzenie pokazuje, jak ważny jest monitoring miejski. W Kielcach doszło do pobicia mężczyzny. Kamera zarejestrowała samo zdarzenie i ucieczkę sprawcy, co pozwoliło bardzo szybko udzielić pomocy poszkodowanemu i schwytać podejrzanego.
W sobotę (2 maja) około godziny 15:18 operator monitoringu straży miejskiej w Kielcach, obserwując obraz z kamery przy ul. Żytniej, zauważył dwóch mężczyzn kierujących się w stronę przejścia prowadzącego do ul. Parkowej. Na wysokości przejścia młodszy z nich chwycił starszego za ramię, a następnie uderzył go pięścią w twarz. Poszkodowany upadł na plecy i uderzył tyłem głowy o chodnik.
Po upadku mężczyzna nie dawał oznak życia, a jego twarz była zakrwawiona w okolicach nosa. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia w kierunku hali sportowej, biegnąc za pawilonami handlowymi.
"O zaistniałym zdarzeniu operator niezwłocznie poinformował dyżurnego Straży Miejskiej oraz dyżurnego KP III Policji, którzy skierowali na miejsce patrole. Funkcjonariusze Policji jako pierwsi dotarli na miejsce i po kilkunastu minutach ujęli sprawcę zdarzenia" - podają strażnicy z Kielc.
Wezwany na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego udzielił pomocy poszkodowanemu i przetransportował go na SOR. Sprawa jest w toku. Policjanci prowadzą dalsze czynności wyjaśniające.