Zbrodnia w Kadłubie. Tu ukrywał się 17-latek. Policja opublikowała nagranie

W jednym z domów jednorodzinnych w Kadłubie, w woj. opolskim, znaleziono zwłoki dwóch osób - 92-letniej kobiety oraz 38-letniego mężczyzny. Policja zatrzymała 17-latka, który może mieć związek z tą sprawą. Młody mężczyzna ukrywał się w zaroślach, na terenie powiatu krapkowickiego. Wiadomo, jak zachowywał się podczas zatrzymania.

Opublikowano nagranie z zatrzymania 17-latkaOpublikowano nagranie z zatrzymania 17-latka
Źródło zdjęć: © Facebook, Opolska Policja
Aneta Polak

Do podwójnego zabójstwa doszło w nocy ze środy na czwartek w domu jednorodzinnym w Kadłubie, w woj. opolskim. Jak poinformowała wcześniej Wirtualna Polska, po wejściu siłowym do środka mundurowi odkryli ciała dwóch osób - 92-letniej kobiety (prababcia nastolatka) oraz 38-letniego mężczyzny (ojczym). U ofiar stwierdzono liczne rany rąbane. Narzędziem zbrodni miała być siekiera.

Prowadzona była szeroko zakrojona obława, w której brali udział kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich oraz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, a także policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Opolu wraz z psami tropiącymi.

Do zatrzymania 17-latka doszło po godz. 13.00, na terenie powiatu krapkowickiego. Nastolatek ukrywał się w zaroślach.

W chwili zatrzymania nie był uzbrojony, nie stawiał oporu. Był spokojny i niczego nie wyjaśniał - relacjonuje opolska policja.

Nagranie z zatrzymania 17-latka

Nastolatek został przewieziony do komendy w Strzelcach Opolskich. Na jutro zaplanowano jego przesłuchanie - w charakterze podejrzanego.

Funkcjonariusze opublikowali w mediach społecznościowych nagranie z zatrzymania 17-latka.

Jak ujawniła wcześniej prokuratura, zatrzymany 17-latek mieszkał w domu w Kadłubie wraz z trzema innymi osobami: małżeństwem oraz teściową mężczyzny, a zarazem babcią nastolatka. Gdy doszło do tragedii, żona mężczyzny przebywała w szpitalu na planowej operacji.

Mamy do czynienia ze zbrodnią, za którą grozi kara od 15 lat pozbawienia wolności do 30 lat, a nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności - przekazał Wirtualnej Polsce prok. Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Wybrane dla Ciebie