Zgwałcił trzy nastolatki. Jedną przez sen. Horror w Anglii
Przed sądem w Hull (Anglia) zapadł wyrok w sprawie Kaia Edwardsa, 18-latka, który w brutalny sposób wykorzystał trzy młode dziewczyny. Swoje ofiary wybierał za pośrednictwem mediów społecznościowych. Mimo miażdżących dowodów, sprawca nie wyraził żalu ani współczucia.
Kai Edwards został uznany za winnego trzech gwałtów oraz napaści na tle seksualnym. Wyrok, który zapadł przed Hull Crown Court, kończy traumatyczny proces, podczas którego na jaw wyszły szczegóły manipulacji i przemocy, jakich dopuszczał się nastolatek - informuje hulldailymail.co.uk.
Edwards nawiązywał kontakt ze swoimi ofiarami przez internet. Dziewczęta nie znały się nawzajem, a scenariusz wydarzeń w każdym przypadku był podobny. Sprawca stosował presję, zastraszał ofiary i ignorował ich wyraźne prośby o zaprzestanie kontaktów fizycznych.
Prokurator David Godfrey opisał Edwardsa jako osobę, która za nic miała granice innych ludzi. Jedna z nastolatek zeznała, że została zgwałcona, gdy spała. Inna była bita, kopana i wyzywana, zanim doszło do napaści.
Mówił o "spisku"
Mimo dowodów, Kai Edwards konsekwentnie nie przyznawał się do winy. W trakcie procesu twierdził nawet, że padł ofiarą "spisku", a wszystkie oskarżenia są nieprawdziwe.
Jego obrona argumentowała, że chłopak był niedojrzały i miał trudne dzieciństwo, jednak sąd nie uznał tego za okoliczność łagodzącą, która mogłaby uchronić go przed surową karą.
Sędzia skazał Kaia Edwardsa na siedem lat pobytu w zakładzie dla młodocianych przestępców. Ponadto 18-latek dożywotnio trafił do rejestru sprawców przestępstw seksualnych.