Najważniejsze informacje
- Proces Desmonda Cartera (21 lat), jednego z oskarżonych w sprawie Madison Brooks, ma trafić na wokandę 17 sierpnia.
- Stan Luizjana wcześniej wnioskował o odsunięcie sędzi Gail Ray. W listopadzie 2025 r. została wyłączona, ale później sąd najwyższy uznał, że może dalej prowadzić sprawy.
- Syn sędzi, Nelson Taylor, 46 lat, skazany w 1997 r. m.in. za trzy gwałty, 22 lipca znów stanął przed sądem, domagając się uchylenia wyroków.
Sprawa dotyczy śmierci 19-letniej Madison Brooks, studentki uniwersytetu w Luizjanie. W styczniu 2023 r. dziewczyna zginęła po potrąceniu na autostradzie w Baton Rouge. Według śledczych wcześniej miała zostać zgwałcona przez kilku mężczyzn w samochodzie, a następnie pozostawiona przy drodze.
Wokół procesu zrobiło się jeszcze głośniej. Jak informuje "New York Post", pojawiły się wątpliwości, czy sędzia Gail Ray powinna prowadzić tę sprawę. Powodem jest fakt, że przed laty reprezentowała w sądzie swojego syna, który również był oskarżony o przestępstwa seksualne.
Tymczasem już 17 sierpnia ma rozpocząć się proces 21-letniego Desmonda Cartera, jednego z mężczyzn oskarżonych w sprawie Madison Brooks.
WIDEOPolicjanci w Poznaniu rozpoczęli badanie śladów pozostawionych przez więźniów Fortu VII
Prokurator okręgowy Hillar Moore złożył wniosek o odsunięcie sędzi od sprawy. Uważa, że niektóre jej wcześniejsze decyzje mogą budzić wątpliwości co do bezstronności. Zwrócił też uwagę, że sędzia zapoznała się z materiałami dotyczącymi życia seksualnego Madison Brooks, choć ostatecznie sąd uznał, że nie powinny być one wykorzystane podczas procesu.
Dodatkowe emocje wywołały dokumenty ujawnione przez stację WBRZ. Wynika z nich, że jeden z oskarżonych, 22-letni Casen Carver, miał wysłać do ojca wiadomość o treści: "Syn sędzi był kiedyś oskarżony o gwałt, więc wie, jak nam pomóc". To właśnie ten SMS stał się jednym z najbardziej komentowanych wątków całej sprawy.
Zgwałcili Madison Brooks. Kim jest Nelson Taylor?
Według "The Advocate" syn sędzi, Nelson Taylor, miał 17 lat, gdy dopuścił się przestępstw. W 1997 r. przyznał się do trzech gwałtów oraz pięciu włamań. Śledczy ustalili, że chodziło o serię ataków na kilka dziewcząt, do których dochodziło od 1995 do 1996 r.. Sąd skazał go na 50 lat więzienia.
Kilka lat później, w 2001 r., część zarzutów wobec Nelsona Taylora została wycofana. Jednak w 2023 r. Sąd Najwyższy Luizjany uznał, że takie rozwiązanie było niezgodne z konstytucją.
To sprawiło, że 22 lipca Nelson Taylor ponownie pojawił się w sądzie. Chce jeszcze raz przyznać się do winy i walczy o to, by jego kara nie była niewyższa od tej, którą otrzymał wcześniej.