Zgwałcona 12-latka nie żyje. Zabili też babcię. Samosąd w Meksyku

Mieszkańcy meksykańskiego Ostuacán wtargnęli na komisariat, z którego wyciągnęli dwóch mężczyzn podejrzanych o zabójstwo 12-letniej dziewczynki i jej babci. Jeden z zatrzymanych zginął podczas samosądu. Drugiego, pobitego przez tłum, uratowała interwencja służb. Sprawę opisuje brytyjski "The Sun".

Zamieszki w Meksyku. Dokonali samosądu.Zamieszki w Meksyku. Dokonali samosądu.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Domański

Ariana Scarlett Velazquez Cruz i jej 55-letnia babcia Miriam Cruz Alpuche wyszły z domu 19 października. Miały udać się na pobliską farmę w miejscowości Tanchichal. Gdy nie wracały do domu, bliscy i mieszkańcy rozpoczęli poszukiwania, a policja przeczesywała okolicę z psami tropiącymi. Ciało Miriam odnaleziono 21 października przy strumieniu. Było owinięte plastikowymi workami i plandeką. Dwa dni później grupa poszukiwawczo-ratownicza z psami odnalazła ciało Ariany - relacjonuje "The Sun".

Sekcje zwłok wykazały, że 55-latka zmarła wskutek ran kłutych szyi, a dziewczynka została uduszona. U 12-latki stwierdzono również obrażenia wskazujące na gwałt. Śledczy twierdzą, że sprawcy ścigali babcię i wnuczkę, a po ich zabiciu uciekli. W związku z tą zbrodnią zatrzymano dwóch mężczyzn.

W sobotę rozwścieczeni mieszkańcy Ostuacán dostali się na komisariat, gdzie przetrzymywano podejrzanych. Jak relacjonuje "The Sun", wyciągnęli obu mężczyzn na zewnątrz. Andrés, nazywany "El Cera", został zabity i pozbawiony głowy. Armando, znany jako "El Melo", przeżył pobicie dzięki interwencji służb i trafił do szpitala.

Chcą 100 lat więzienia

Prokurator przekazał, że według zgromadzonych w śledztwie materiałów motywem zbrodni miała być osobista uraza żywiona przez Armando. Wobec tego podejrzanego oskarżyciele chcą kary 100 lat więzienia.

Jeszcze przed odnalezieniem dziewczynki jej matka opublikowała w internecie apel, w którym pisała o strachu o córkę i nadziei, że wkrótce ją zobaczy. Po zakończeniu poszukiwań ciotka Ariany wspominała, że dziewczynka i jej babcia były ze sobą bardzo blisko.

Gubernator Chiapas Eduardo Ramírez Aguilar zaapelował natomiast do mieszkańców, by nie wymierzali sprawiedliwości na własną rękę. Ostrzegł, że taka przemoc może przynieść kolejne cierpienie i konsekwencje prawne.

Wybrane dla Ciebie