Jakub G., kierowca autobusu szkolnego, stanie przed sądem za celowe spowodowanie katastrofy komunikacyjnej. Grozi mu do 10 lat więzienia. Mimo sprzeciwu i płaczu dzieci, postanowił staranować samochody, a jazdę zakończył uderzając w dom. Twierdził, że kazała mu tak siła wyższa. Do sądu skierowano akt oskarżenia.