Kierowca zaproponował jej seks. Musiała się tłumaczyć
Kierowca Bolta miał proponować swojej pasażerce seks. Gdy ta zgłosiła firmie nieodpowiednie zachowanie, oddano jej 10 złotych, a następnie zawieszono konto. - Musiałam się tłumaczyć i udowadniać, że nie zawiniłam. Nie czułam żadnej ochrony, tylko oskarżenie - opisuje w rozmowie z trojmiasto.pl.