16 dzieci "jak zdziczałe zwierzęta". Wstrząsające odkrycie w USA

Szesnaścioro dzieci w wieku od 18 miesięcy do 18 lat zostało uratowanych z domu w stanie Ohio, gdzie, według śledczych, przez blisko cztery lata żyły w skrajnie nieludzkich warunkach. Zatrzymano czwórkę dorosłych, którzy usłyszeli po 17 zarzutów narażenia dzieci na niebezpieczeństwo.

Makabra w USA. Trzymali dzieci jak zwierzętaMakabra w USA. Trzymali dzieci jak zwierzęta
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | SOPA Images
Rafał Strzelec

Szczegóły sprawy opisuje "The Mirror". Jak podaje brytyjski portal, we wtorek funkcjonariusze biura szeryfa hrabstwa Vinton podczas przeszukania domu w miejscowości Hamden dokonali wstrząsającego odkrycia. Władze przekazały, że 16 dzieci przebywało w zniszczonym budynku pokrytym ludzkimi odchodami. Prokurator generalny Ohio Andy Wilson nie krył wstrząsu po wejściu do środka.

- To było straszne. Wyglądały niemal jak zdziczałe zwierzęta - powiedział śledczy. Dodał również, że dzieci żyły w warunkach, których "nie sposób sobie wyobrazić". Według śledczych część z nich nie potrafiła mówić, a 18-letnia dziewczyna nie umiała nawet napisać własnego imienia.

Zatrzymani to Gary Siders Jr., Gary Siders Sr., Christina Siders i Elizabeth Siders. Są to rodzice oraz dziadkowie dzieci. Prokuratura zarzuca im narażenie dzieci na niebezpieczeństwo.

Szeryf Ryan Cain podkreślił, że warunki były gorsze niż te, w jakich zwykle przetrzymywane są zwierzęta gospodarskie. - Większość naszego bydła jest trzymana w lepszych warunkach niż te dzieci - powiedział.

Siedmioro dzieci trafiło do szpitali w Columbus, w tym dwoje zostało przetransportowanych śmigłowcem. Jedno z nich było w stanie krytycznym. Władze zaznaczają, że obecnie najważniejsza jest pomoc medyczna i psychologiczna dla wszystkich poszkodowanych.

Śledczy poinformowali, że sprawa nie ma związku z handlem ludźmi. Ich zdaniem rodzina przez lata często zmieniała miejsce zamieszkania, aby unikać kontaktu z urzędami i systemem opieki zdrowotnej. Sąsiedzi twierdzą, że nigdy wcześniej nie widzieli dzieci. Jedna z krewnych rodziny przyznała, że od ponad ośmiu lat nie utrzymywała z nią kontaktu i nie wiedziała, że ma aż tyle dzieci.

Podejrzani pozostają w areszcie. Śledczy sprawdzają, czy rodzina była wcześniej zgłaszana do służb zajmujących się ochroną dzieci.

Wybrane dla Ciebie