19-letnia Polka napadnięta w Wielkiej Brytanii. Zatrzymano migranta
19-letnia Oliwia, Polka mieszkająca w Wielkiej Brytanii, padła ofiarą napaści seksualnej ze strony irańskiego migranta, 20-letniego Abdolrahmana Banafsha. Do dramatu doszło w sierpniu ubiegłego roku, w mieście Cheltenham. - Myślę, że nie jestem już tą samą osobą, którą byłam - wyznała Polka przed brytyjskim sądem.
W nocy 31 sierpnia ub. r. 19-letnia Oliwia, Polka mieszkająca w brytyjskim Gloucester, wracała do domu po spotkaniu z mamą i przyjaciółmi. Jak relacjonuje "Daily Mail", 20-letni Abdolrahman Banafsh, irański migrant, przez pewien czas szedł za nastolatką, zachowując dystans. Gdy Oliwia potknęła się, idąc boczną uliczką, mężczyzna podniósł ją z ziemi.
Przerażona 19-latka powiedziała 20-latkowi, że ma chłopaka i musi wracać do domu. Potem próbowała odejść, ale napastnik przytrzymywał ją, uniemożliwiając ucieczkę. Następnie mężczyzna zaciągnął nastolatkę do mieszkania w Cheltenham.
Po wielu miesiącach Oliwia postanowiła opowiedzieć o tym, co ją spotkało. Brytyjskie media przytaczają jej wypowiedzi.
Pamiętam, jak siłą wepchnął mnie do domu. Miałam przeczucie, że wydarzy się coś złego. Próbowałam wymyślić w głowie plan, żeby pójść do łazienki, a potem po prostu wyjść z domu. Ale kiedy próbowałam uciec, popchnął mnie na podłogę, a moje nadgarstki zostały przyciśnięte do podłogi - relacjonowała Oliwia przed brytyjskim sądem.
Polka dodała, że "zaczęła panikować", bo uświadomiła sobie, że nie może uciec. - Powtarzałam sobie, że muszę przygotować się na najgorsze - wspomniała.
Z relacji Oliwii wynika, że napastnik próbował ją całować i dotykał jej miejsc intymnych. Na szczęście dziewczyna zdołała kopnąć Banasha i z krzykiem uciekła z jego mieszkania.
Zdałam sobie sprawę, że nadal mam wolne nogi, więc kopnęłam go z całej siły i (...) wybiegłam z mieszkania. Od razu zadzwoniłam do mojego chłopaka, opowiadając mu, co się stało - opowiedziała Oliwia, cyt. przez bristolpost.co.uk.
Według brytyjskich mediów, kilkanaście miesięcy wcześniej Irańczyk przybył do Wielkiej Brytanii małą łodzią. 20-latek ubiegał się o azyl - twierdził, że jego życie w Iranie jest zagrożone.
27 miesięcy w zakładzie poprawczym
Po ataku mężczyzna został aresztowany. Oskarżono go o usiłowanie gwałtu.
Mężczyzna przyznał się do winy. Ostatecznie sąd skazał go na 27 miesięcy pobytu w zakładzie poprawczym dla nieletnich. Zdecydował też, że Irańczyk zostanie wpisany do rejestru przestępców seksualnych na 10 lat.
Młoda Polka postanowiła opowiedzieć o tym, co ją spotkało, by dodać odwagi innym kobietom, które przeżyły podobną traumę.
Przez jakiś czas nie chciałam, żeby mnie dotykano i naprawdę trudno mi było być samej. Za każdym razem, gdy szłam do pracy, mój chłopak mnie odbierał albo zawoził, bo nie chciałam chodzić sama. Ciężko mi było zostać samej w domu - wyznała Olwiia. - Myślę, że nie jestem już tą samą osobą, którą byłam, nie tylko psychicznie, ale i fizycznie - dodała.