Najważniejsze informacje
- Pięcioro podejrzanych ma się stawić w sądzie w Kapsztadzie.
- Policja odnalazła 25-latka dzięki lokalizacji z trackera w jego samochodzie.
- Sprawcy mieli domagać się pieniędzy za uwolnienie mężczyzny.
Do zdarzenia doszło w Kapsztadzie w Republice Południowej Afryki. Jak przekazała policja, 25-letni mężczyzna pracował jako kierowca przewozu osób. Tydzień przed dramatycznymi wydarzeniami miał poznać jedną z kobiet, która korzystała z jego usług.
Para miała wymienić się numerami telefonów. Później kontaktowali się ze sobą, aż w końcu umówili się na spotkanie. Kierowca pojechał w umówione miejsce. Według ustaleń policji nie spodziewał się jednak, że znajdzie się w niebezpieczeństwie.
Według południowoafrykańskich służb mężczyzna został wówczas zaatakowany przez grupę osób. Policja twierdzi, że został uprowadzony i przetrzymywany.
WIDEODramat na warszawskim Mokotowie. 22-latek miał zabić swoją partnerkę
W sprawie pojawia się również zarzut gwałtu. Według przekazanych przez policję informacji dwie kobiety miały wykorzystać seksualnie 25-latka, podczas gdy pozostali członkowie grupy mieli uczestniczyć w jego przetrzymywaniu.
25-latek uprowadzony i zgwałcony. Zadzwonili do jego brata. Zażądali pieniędzy
Sytuacja stała się jeszcze poważniejsza, gdy porywacze mieli skontaktować się z bratem kierowcy.
Według policji za uwolnienie 25-latka zażądali 4 tys. randów, czyli około 900 zł. Brat mężczyzny nie próbował jednak samodzielnie rozwiązać sytuacji. Informacja trafiła do policji, która rozpoczęła poszukiwania.
Funkcjonariusze wykorzystali lokalizator znajdujący się w samochodzie kierowcy. Dzięki niemu udało się ustalić miejsce, w którym przebywał 25-latek.
Policjanci dotarli do Southampton Road, dzielnicy Kapsztadu. Tam odnaleźli mężczyznę i go uwolnili. Następnie zatrzymano pięć osób podejrzewanych o udział w przestępstwie.
Policja zatrzymała dwie kobiety w wieku 23 i 34 lat oraz trzech mężczyzn w wieku 16, 42 i 48 lat. Najmłodszy z podejrzanych ma 16 lat, dlatego jego sprawa podlega odrębnym zasadom dotyczącym osób małoletnich. Tożsamość nastolatka nie została ujawniona.
Cała piątka miała stanąć przed sądem w Wynbergu. Podejrzanym mogą być stawiane zarzuty związane m.in. z uprowadzeniem, gwałtem i wymuszeniem. Dokładny zakres zarzutów powinien zostać potwierdzony w toku postępowania sądowego.