Do ataku doszło w czwartek 10 września wieczorem na stacji Mobil w St. Petersburgu na Florydzie. Jak poinformowała lokalna policja, Eleanor Crawford miała podejść do 41-letniej kobiety i poprosić ją o pożyczenie telefonu. Następnie miała poprosić o pieniądze.
Gdy kobieta odmówiła, Crawford miała chwycić zapalniczkę i podpalić dyszę dystrybutora z paliwem. Ogień szybko objął samochód ofiary.
Podpaliła auto na stacji benzynowej. W pojeździe była kobieta
Kobieta została poważnie ranna i przetransportowano ją do Tampa General Hospital. Doznała poparzeń drugiego stopnia.
– To dość wyjątkowa sprawa, ponieważ nie spotyka się czegoś takiego często, szczególnie zdarzenia, które kończy się tak strasznymi poparzeniami – powiedział zastępca szefa miejscowej policji Mike Kovacsev, cytowany przez Fox 13 Tampa Bay.
Jak dodał, służby oraz strażacy zdołali ustabilizować stan poszkodowanej. – Na szczęście udało się ją ustabilizować i wyjdzie z tego – przekazał policjant.
Jeden ze świadków powiedział telewizji Fox 13, że z jego perspektywy całe zdarzenie wyglądało jak "kula ognia". Mężczyzna miał następnie pomóc poszkodowanej wsiąść do swojej ciężarówki i wezwać pomoc.
Podejrzana i ofiara się nie znały
Policja zatrzymała Crawford niedaleko miejsca zdarzenia. Śledczy podkreślają, że kobieta i jej ofiara wcześniej się nie znały. Motyw ataku pozostaje niejasny.
41-latka usłyszała zarzuty usiłowania zabójstwa oraz podpalenia. Oba czyny są przestępstwami zagrożonymi karą więzienia.
Crawford przebywa w areszcie. Kaucję ustalono na 350 tys. dolarów. Nie wiadomo, czy kobieta ustanowiła już obrońcę.