Do zdarzenia miało dojść w czwartek 10 września w hotelu Provident Doral w mieście Doral na Florydzie. Jak wynika z dokumentów sądowych cytowanych przez PEOPLE, dzień wcześniej para zameldowała się w pokoju, zasłoniła rolety przy tylnych drzwiach tarasowych i poszła spać.
Zobaczyła mężczyznę pod łóżkiem
Według zeznań kobiety około godz. 4 nad ranem poczuła ruch w pobliżu łóżka. Nie zareagowała jednak i ponownie zasnęła. Około 6:30 miała poczuć kolejny ruch, tym razem dochodzący spod łóżka.
Około 7:45 kobieta postanowiła zajrzeć pod mebel. Chciała sprawdzić, czy nie zostawiła tam żadnych swoich rzeczy. Wtedy miała zobaczyć mężczyznę ukrywającego się pod łóżkiem.
Kobieta i jej partner natychmiast opuścili pokój i poprosili o pomoc hotelową ochronę. Policja zatrzymała w związku ze sprawą Ritchela Calvaire'a jeszcze tego samego dnia.
Miał zakaz wstępu do hotelu
Z policyjnego dokumentu wynika, że Calvaire wcześniej zatrzymywał się w tym hotelu. Wymeldował się 31 sierpnia i miał otrzymać polecenie, by nie wracać na teren obiektu.
Mimo to kilka dni później ponownie pojawił się w hotelu. Został wyprowadzony przez ochronę po tym, jak odebrał pozostawione wcześniej rzeczy.
Policja podejrzewa, że 25-latek wrócił tam kolejny raz. Według śledczych miał przeskoczyć przez balustradę balkonu i wejść do zajętego pokoju przez tylne drzwi przesuwne. Następnie miał ukryć się pod łóżkiem, podczas gdy znajdująca się w środku para spała.
Calvaire został osadzony w areszcie 10 września. Postawiono mu zarzut włamania do zajmowanego lokalu oraz osobny zarzut stawiania oporu funkcjonariuszowi bez użycia przemocy.
Nie wiadomo, czy mężczyzna ma już adwokata. Sąd nie wyznaczył dotąd terminu pierwszej rozprawy.