Nancy Mace, członkini Izby Reprezentantów USA, odniosła się do głośnej sprawy Lindsay Clancy, mieszkanki stanu Massachusetts oskarżonej o zabójstwo trojga dzieci. W rozmowie przywołanej przez TMZ kongresmenka argumentowała, że Clancy zasługuje na najwyższy wymiar kary.
Jej dzieci nie żyją, ona też powinna nie żyć. Powinna zostać skazana na karę śmierci. Powinna to być publiczna egzekucja. Nie zasługuje na nic innego – grzmi kongresmenka w wywiadzie dla TMZ.
– Może to być broń palna, może to być krzesło elektryczne, nie obchodzi mnie to zbytnio. Będzie to ostrzeżeniem dla kobiet na całym świecie, by nie zabijały swoich dzieci – dodała.
Proces Lindsay Clancy zakończył się bez werdyktu
Sprawa wróciła do debaty publicznej po tym, jak proces o zabójstwo zakończył się niedawno unieważnieniem postępowania. Ławnicy nie zdołali wypracować jednomyślnego stanowiska, co uniemożliwiło wydanie wyroku.
Obrona wskazywała, że w 2023 r. Clancy miała dusić dzieci, będąc w stanie ciężkiej psychozy poporodowej. Jednocześnie jej prawnicy zabiegali o to, by zarzuty zostały rozstrzygnięte bez przeprowadzania kolejnego procesu.
Adwokat Lindsay Clancy, Kevin Reddington, publicznie zwrócił się do prezydenta Donalda Trumpa z prośbą o ułaskawienie. Trump miał jednak podkreślić, że sprawa ma charakter stanowy, a to oznacza, że nie leży w zakresie federalnych uprawnień ułaskawieniowych.
Ponadto do unieważnienia procesu doszło dlatego, że jeden z ławników nie zgodził się z pozostałymi 11 osobami, które miały opowiedzieć się za uznaniem, że Clancy nie ponosi odpowiedzialności karnej. Jak się okazało, mężczyzna w przeszłości odpowiadał za znęcanie się nad żoną. Prokuratura nie ogłosiła dotąd, czy będzie dążyć do przeprowadzenia drugiego procesu.