Najważniejsze informacje
- Mąż oskarżonej Brytyjki przyznał się do 60 zarzutów, w tym gwałtów i odurzania, obejmujących okres od listopada 2004 r. do października 2025 r.
- Do przestępstw miało dochodzić w domu rodzinnym w Stockport w Greater Manchester. Kobieta była na sali rozpraw.
- 13 innych mężczyzn usłyszało zarzuty związane z tą samą poszkodowaną; większość nie przyznaje się do winy, a proces ma potrwać co najmniej dwa miesiące.
Przerażająca sprawa z Wielkiej Brytanii. Mężczyzna w wieku około 60 lat przyznał się przed sądem w Manchesterze do 60 przestępstw popełnionych wobec swojej żony. Sprawa obejmuje okres od listopada 2004 do października 2025 r. Wśród zarzutów znalazły się m.in. gwałty, napaści seksualne, próby gwałtu oraz podawanie substancji mających obezwładnić kobietę.
Kobieta również była obecna w sądzie. Siedziała na sali wraz z członkami rodziny i obserwowała, jak jej mąż odpowiada na kolejne zarzuty. W pewnym momencie miała, podobnie jak jej mąż, pochylić głowę i ocierać łzy.
W sądzie mężczyzna potwierdził, że jest winny 60 zarzutów. Wcześniej przyznał się do 15 z nich, a teraz do kolejnych 45.
WIDEO45 sekund i koniec. Jeden cios załatwił sprawę
Jednym z najpoważniejszych elementów sprawy jest zarzut dotyczący podawania kobiecie substancji w celu jej odurzenia lub obezwładnienia. Według ustaleń przedstawionych w sądzie miało to umożliwiać późniejsze wykorzystanie seksualne kobiety.
Przestępstwa miały być popełniane przez bardzo długi czas – od 2004 do 2025 r. Według materiałów ze sprawy miało do nich dochodzić w domu rodzinnym w Stockport, w hrabstwie Manchester. Mężczyzna został zatrzymany w październiku 2025 r.
Poza 60 zarzutami dotyczącymi m.in. gwałtu, napaści przez penetrację, napaści seksualnej i usiłowania gwałtu, mężczyzna przyznał się również do zarzutu związanego z udostępnianiem intymnych zdjęć lub nagrań. Odpowiedział także twierdząco na osiem kolejnych zarzutów dotyczących poważnych przestępstw seksualnych.
Nadal koncentrujemy się na wspieraniu ofiary tej przerażającej serii aktów przemocy w trakcie prowadzenia bardzo złożonego dochodzenia – powiedział zastępca komendanta policji w Manchesterze, Rick Jackson.
Przez 20 lat gwałcił własną żonę. To jednak nie koniec tej sprawy
Historia kobiety nie kończy się na postępowaniu przeciwko jej mężowi. W związku ze sprawą zarzuty postawiono także 13 innym mężczyznom.
Według informacji ujawnionych podczas postępowania są wśród nich osoby w wieku od 29 do 74 lat. W grupie oskarżonych znaleźli się m.in. ratownik medyczny, były DJ, były działacz piłkarski oraz pracownik uniwersytetu.
Większość z nich nie przyznaje się do winy. Zarzuty wobec poszczególnych osób obejmują m.in. gwałt, spisek mający doprowadzić do gwałtu, napaść seksualną czy udział w podawaniu substancji.
Jeden z oskarżonych, Keith Fotheringham, przyznał się wcześniej do czterech przestępstw związanych ze sprawą. Dotyczyły one m.in. spisku w celu zgwałcenia kobiety, napaści oraz podania substancji mającej doprowadzić do jej obezwładnienia.
Postępowanie przeciwko pozostałym mężczyznom ma rozpocząć się w październiku 2026 r. Proces ma potrwać co najmniej dwa miesiące.