Bradley Corke, 27-letni policjant, zginął w wypadku samochodowym. Policja hrabstwa Kent poinformowała, że młody funkcjonariusz zginął na służbie, "próbując ratować życie innych".
Bradley bezinteresownie poświęcił życie, próbując ratować życie innych, gdy ci znaleźli się w niebezpieczeństwie. Jego odwaga, poświęcenie i pasja pomagania innym nie zostaną zapomniane - podkreślono w oficjalnym komunikacie policji.
Tragiczne zdarzenie miało miejsce w czwartek, 19 marca, w miejscowości Farningham, niedaleko Swanley. Oznakowany radiowóz zderzył się z Volkswagenem Scirocco. Nie podano jednak, w jakich okolicznościach doszło do wypadku. Funkcjonariuszy wezwano do Swanley "w związku ze zdarzeniem kryzysowym".
Jak poinformowali funkcjonariusze, policjant, który jechał z 27-latkiem, trafił do szpitala w stanie krytycznym. Ciężkich obrażeń doznała także osoba jadąca Volkswagenem.
Zginął 27-letni policjant
Posterunkowy Corke pełnił służbę od maja 2022 roku, stacjonując na posterunku w Tonbridge. Od początku swojej kariery służył w miastach w zachodniej części hrabstwa Kent.
Neil Mennie, przewodniczący w Kent Police Federation (związek zawodowy reprezentujący funkcjonariuszy w hrabstwie Kent), zapewnił:
Jesteśmy wszyscy absolutnie załamani tą wiadomością. Bradley był lubianym kolegą, którego będzie nam bardzo brakować. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć jego rodzinę i bliskich współpracowników w tym trudnym czasie.
Policjanci apelują do osób, które były świadkami wypadku lub poruszały się pojazdem z rejestratorem i mogły nagrać moment zdarzenia, o kontakt - mailowy lub telefoniczny.