9-latka z Wysp zmarła po ciosie nożem. 16-latek uniewinniony
Sąd podjął decyzję w sprawie 16-letniego chłopaka oskarżonego o zabójstwo 9-letniej Arii Thorpe. Został on uniewinniony. Sąd przyjął argumentację nastolatka, który utrzymywał, że do śmierci Arii doszło przypadkowo.
Jak podaje "The Sun", 16-letni chłopak został uniewinniony od zarzutów morderstwa i nieumyślnego spowodowania śmierci 9-letniej Arii Thorpe. Ława przysięgłych w sądzie w Bristolu uznała, że nie ma podstaw do przypisania mu winy. Dziewczynka zginęła 15 grudnia ubiegłego roku w swoim domu w Weston-super-Mare (Wielka Brytania) po ugodzeniu nożem. Nastolatek od początku utrzymywał, że nie chciał jej skrzywdzić, a do tragedii doszło przypadkiem, gdy próbował ją przestraszyć.
Podczas procesu chłopak zeznał, że wziął z kuchni nóż i wszedł z nim do salonu, gdzie siedziała Aria. Jak mówił, wykonywał nim ruchy przypominające walkę i chciał jedynie wywołać u dziewczynki strach. - Chciałem sprawić, żeby się wzdrygnęła i przestraszyła. Pochyliłem się do przodu i udawałem, że walczę na szpady - zeznał przed sądem.
Według jego relacji w pewnym momencie Aria niemal zrobiła krok do przodu, a ostrze przypadkowo wbiło się w jej klatkę piersiową. - Nóż wbił się w nią. Potem go wyciągnąłem. Nie wiedziałem, co robić - powiedział.
Po zdarzeniu nastolatek nie wezwał pomocy. Zostawił ranną dziewczynkę w domu, odłożył nóż do zlewu i uciekł na pobliską stację kolejową. Tam powiedział grupie dzieci, że "zabił Arię przez przypadek". Pożyczył również telefon, na którym wyszukał hasło: "co się dzieje, jeśli zabijesz…". Jedna z obecnych na stacji dziewczynek zadzwoniła pod numer alarmowy 999. Policja zatrzymała chłopaka, gdy próbował odjechać pociągiem.
Arię znalazł później przyjaciel rodziny, który przyjechał do domu około godziny 18. Mimo szybkiej interwencji ratowników życia dziewczynki nie udało się uratować. Zgon stwierdzono o godzinie 18:58.
Sędzia prowadząca sprawę przypomniała ławnikom, że mimo ogromnych emocji muszą oceniać wyłącznie zgromadzone dowody. - To tragiczna i wstrząsająca sprawa. Ważne jest, aby odłożyć współczucie na bok i ocenić dowody w sposób uczciwy, nie kierując się emocjami - powiedziała sędzia przed rozpoczęciem narady, cytowana przez "The Sun".
Po ogłoszeniu wyroku przedstawiciel policji podkreślił, że Aria była "pogodną dziewczynką, kochaną przez rodziców i bliskich, która wnosiła ogrom radości w życie wielu ludzi". Dodał również, że bliscy dziewczynki wykazali się niezwykłą siłą i odwagą podczas całego procesu. Rodzina Arii już wcześniej opublikowała poruszające pożegnanie. - "Strata Arii złamała nas w sposób, którego nigdy nie potrafiliśmy sobie wyobrazić. Nasze serca są rozbite" - napisali jej bliscy.
Po ogłoszeniu wyroku wpis na Facebooku zamieścił ojciec 9-latki. "Jak coś takiego nie kończy się wyrokiem za nieumyślne spowodowanie śmierci? To aż trudno pojąć" - napisał Tom Thorpe, przytaczając fragment zeznań 16-latka o ugodzeniu nożem.