Agent służb migracyjnych zastrzelił 37-latkę. "Strzelili jej w głowę"
W Minneapolis doszło do zastrzelenia 37-letniej kobiety przez agenta ICE. Ofiarą była Renee Nicole Good, poetka i pisarka. - Była niezwykle współczująca. Przez całe życie opiekowała się innymi ludźmi - wspomina ją jej matka. Służby uznają, że działania agenta służb migracyjnych było uzasadnione.
Dramat wydarzył się w środę (7 stycznia) podczas akcji deportacyjnej prowadzonej w Minneapolis. Agent Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) zastrzelił 37-letnią kobietę. Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) funkcjonariusz ratował swoje życie, bowiem kobieta miała "użyć pojazdu jako broni", próbując potrącić agentów. Szefowa DHS Kristi Noem nazwała incydent mianem aktu terroryzmu.
Na nagraniu w sieci widać, jak agenci ICE zatrzymują pojazd 37-latki, bowiem ten miał blokować przejazd. Jeden z nich podszedł do kierującej. Gdy kobieta zaczęła odjeżdżać, jeden z agentów sięgnął po broń i oddał strzały. Pojazd odjechał kilka metrów, uderzając po chwili w dwa samochody stojące na parkingu. - Strzelili jej w głowę - krzyczała kobieta, która była świadkiem zdarzenia na nagraniu. - Dlaczego mieliście prawdziwą amunicję? Ona krzyczała! - mówiła do agentów na miejscu.
Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
Minneapolis. Agent ICE zastrzelił 37-latkę. Podano, kim była
Interwencja wywołuje jednak ogromne poruszenie w USA. Pojawiają się ogromne wątpliwości co do zachowania agenta. Jak podaje "The New York Post", ofiarę postrzelenia była Renee Nicole Good. Kobieta została zidentyfikowana przez matkę.
- Renee była jedną z najmilszych osób, jakie kiedykolwiek znałam - powiedziała matka 37-latki w rozmowie ze "Star Tribune". - Była niezwykle współczująca. Przez całe życie opiekowała się innymi ludźmi. Była kochająca, wyrozumiała i czuła. Była niesamowitym człowiekiem - wspomina kobieta dodając, że jej córka "prawdopodobnie była przerażona" podczas interwencji służb.
Jak podaje "NYP", Good była "pisarką i poetką", żoną komika, który zmarł w 2023 roku — również w wieku 37 lat.
Ostra reakcja władz
Miejscowe władze zareagowały oburzeniem po zdarzeniu. - Do ICE: wyp*****ć z Minneapolis. Nie chcemy was tutaj. Waszym rzekomym powodem obecności w tym mieście jest zapewnianie bezpieczeństwa, a robicie dokładnie odwrotnie - powiedział burmistrz Minneapolis Jacob Frey.
Gubernator Tim Walz nazwał wyjaśnienia Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego "propagandą" i zapowiedział "pełne, uczciwe i szybkie dochodzenie, aby zagwarantować odpowiedzialność i sprawiedliwość".
Akcje przeciwko migracji, takie jak w Minnesocie, są efektem zaostrzonej polityki Donalda Trumpa, który swoim zarządzeniem umożliwił deportację ludzi, powołując się na ustawę "Alien Enemies Act" - pozwala ona na szybką deportację z pominięciem procedur. Agenci ICE mogą dokonywać zatrzymania i deportacji nawet zaledwie na kilka godzin przed poinformowaniem osoby zainteresowanej.