Bartosz G. w izolacji. Tak wygląda jego areszt
18-letni Bartosz G. przebywa w płockim areszcie w jednoosobowej, monitorowanej celi. Były osadzony i Służba Więzienna opisują, jakie ma zabezpieczenia i z czym może się mierzyć.
Najważniejsze informacje
- Bartosz G., podejrzany o zabicie 16-letniej Mai, jest izolowany w Zakładzie Karnym w Płocku.
- Były więzień i rzeczniczka jednostki wskazują na ścisłe procedury bezpieczeństwa i brak kontaktu z innymi osadzonymi.
- Możliwe są słowne zaczepki z oddali, ale Służba Więzienna zapewnia, że fizycznie nic mu nie grozi.
W Zakładzie Karnym w Płocku, jednym z największych w kraju, przebywa obecnie 682 osadzonych, w tym 82 tymczasowo aresztowanych. Wśród nich jest 18-letni Bartosz G., podejrzany o zabicie 16-letniej Mai z Mławy.
O realiach w tej jednostce opowiedział w "Fakcie" były więzień oraz wypowiedziała się rzeczniczka placówki. Były osadzony, który zna realia płockiego zakładu, wskazuje, że Bartosz G. jest całkowicie odseparowany.
Ze względu na jego bezpieczeństwo siedzi w pojedynczej celi, która jest monitorowana i nie ma kontaktu z innymi osadzonymi - wyjaśnia rozmówca "Faktu". Dodaje, że choć mogą pojawiać się uszczypliwości, Służba Więzienna trzyma rygor i dba o ochronę.
Turbiny "odleciały" z sufitu. O krok do tragedii w hali we Wrocławiu
Rzeczniczka prasowa Dyrektora Zakładu Karnego w Płocku, por. Joanna Lanycia, podkreśla, że tymczasowo aresztowani są objęci szczególnymi zasadami.
W przypadku tymczasowego aresztowania nie ma możliwości, by coś się wydarzyło, ponieważ taka osoba przebywa w celi jednoosobowej - zapewnia.
Były więzień wskazuje, że największym wyzwaniem dla osadzonego mogą być słowne zaczepki. Mogą pojawiać się docinki i obraźliwe komentarze, jednak Służba Więzienna działa skutecznie, dzięki czemu jego bezpieczeństwo jest zapewnione.
Nie grozi mu fizyczne niebezpieczeństwo, a jedynie pewne drobne niedogodności. Z relacji wynika również, że administracja może ograniczać wiedzę innych więźniów o obecności 18-latka w jednostce.
Odseparowanie obejmuje również spacery osadzonych. Podczas przemieszczania tymczasowo aresztowanych obowiązuje ścisła kontrola, co uniemożliwia kontakt z innymi więźniami. Nawet na korytarzach czy podczas spacerów osadzeni poruszają się po ogrodzonych siatką spacerniakach, co całkowicie wyklucza spotkania z pozostałymi.
Poważne zarzuty dla Bartosza G.
Bartosz G. jest podejrzany o zamordowanie 16-letniej Mai. Jej ciało znaleziono 1 maja 2025 roku w zaroślach przy torach kolejowych w Mławie.
Trzy dni po zaginięciu dziewczyny chłopak wyjechał na wymianę międzyszkolną do Grecji. To właśnie w tym kraju nastolatek został zatrzymany i aresztowany. Następnie nastąpiła ekstradycja do Polski.
Obrońca Bartosza G. zwrócił uwagę na fakt, że biegli złożyli już wniosek o obserwację psychiatryczną 18-latka. Teraz sąd musi zabrać głos w tej sprawie i wyznaczyć warunki odbywania obserwacji.