Detektyw nie ma wątpliwości ws. zaginięcia Beaty Klimek. "Ludzie nie rozpływają się"

Od zaginięcia Beaty Klimek mija pół roku. Śledczy nie wiedzą, gdzie jest kobieta. Jej bliscy nadal mają nadzieję, że 47-latka żyje. Głos w sprawie zaginięcia zabrała Małgorzata Marczulewska. Doświadczona detektyw nie ma wątpliwości, że sprawa ma charakter kryminalny. Uważa, że "ludzie nie rozpływają się w powietrzu".

Marcin Lewicki
Co z Beatą Klimek? Głos zabrała detektyw
Co z Beatą Klimek? Głos zabrała detektyw  (© Facebook)

Beata Klimek zaginęła w październiku 2024 roku. Matka trójki dzieci ostatni raz była widziana w okolicy swojego domu we wsi Poradz. Planowała jechać do pracy, ale nie dotarła na miejsce. Służby rozpoczęły szeroko zakrojone poszukiwania, które jednak nie dały efektu.

Kobieta była w trakcie rozwodu z mężem. Mężczyzna i jego partnerka sugerują, że Beata Klimek mogła uciec, a wcześniej wszystko zaplanować. Doświadczona detektyw Małgorzata Marczulewska nie ma jednak wątpliwości, że to najmniej prawdopodobny scenariusz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprawa 14-letniej Roksany. Kryminolog i psycholog mówią, jak uchronić dzieci

Ludzie nie rozpływają się w powietrzu. Teoria, że stateczna kobieta w średnim wieku, matka trójki dzieci uczących się w szkole, pochodząca z małej miejscowości, niezamożna, nagle znika bez wieści, zaczyna nowe życie, porzuca dzieci i ogólnie postanawia odciąć się od tego, co było, jest, mówiąc dyplomatycznie, naciągana. Nawet naiwni ludzie nie uwierzą w to, że ta hipoteza jest prawdziwa - powiedziała Marczulewska w rozmowie z portalem onet.pl.

Śledcza dodaje, że nie jest w stanie z całą pewnością stwierdzić, że doszło do morderstwa. Zaznacza natomiast, że "prawdopodobieństwo zdarzenia o charakterze kryminalnym jest w tym przypadku bardziej niż prawdopodobne".

Zaginięcie Beaty Klimek nie było przypadkowe?

Ekspertka wskazuje, że policja i prokuratura powinny nakierować śledztwo na osoby z kręgu znajomych i rodziny Beaty Klimek.

Burzliwy rozwód, małe dzieci, na które trzeba płacić alimenty, partnerka z kryminalną przeszłością, dziwne zbiegi okoliczności, takie jak np. niedziałające kamery w domu. Myślę, że tutaj jest wiele wątków, które aż proszą się o kryminalną i detektywistyczną analizę - ocenia detektyw.

Małgorzata Marczulewska jest ostrożna we wskazywaniu winnych. Zaznacza, że mąż zaginionej kobiety podkreśla, że nie ma wspólnego z jej zaginięciem, a wszystkie medialne informacje są skupione na nim, co niekoniecznie musi być dobrym tropem.

Tak jak stanowczo wykluczam ucieczkę i porzucenie rodziny, tak nie wykluczam np. nieszczęśliwego wypadku, a następnie zacierania śladów - tłumaczy Marczulewska w rozmowie z portalem onet.pl.

Jednocześnie detektyw wskazuje, że śledczy powinni raz jeszcze poszukać elementu, który jest brakującą częścią układanki w ciągu przyczynowo skutkowym dotyczących zaginięcia kobiety.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Miał zgwałcić młodą policjantkę. Dotarli do jego matki
Miał zgwałcić młodą policjantkę. Dotarli do jego matki
Dostali telefon. Makabryczne odkrycie. Nie było szans na ratunek
Dostali telefon. Makabryczne odkrycie. Nie było szans na ratunek
Nagranie zabójstwa z Kadłub krąży między dziećmi. "Dramatyczne konsekwencje"
Nagranie zabójstwa z Kadłub krąży między dziećmi. "Dramatyczne konsekwencje"
Poprosiła, by wyszli. Porażające słowa na procesie Żaka. "Bałam się"
Poprosiła, by wyszli. Porażające słowa na procesie Żaka. "Bałam się"
Nie znały się. Kłótnia nastolatek w galerii. Dramatyczny finał
Nie znały się. Kłótnia nastolatek w galerii. Dramatyczny finał
Łukasz Żak napisał list. "Jestem człowiekiem"
Łukasz Żak napisał list. "Jestem człowiekiem"
Ofiar mogło być więcej. Media: Łukasz G. miał listę
Ofiar mogło być więcej. Media: Łukasz G. miał listę
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"