Dopiero co się poznali. Straszna śmierć Alexis i Jamesa

James Wehr i Alexis "Lexi" Kramer zginęli w koszmarnym wypadku McLarena w Kalifornii. TMZ dotarł do nagrania z kamery samochodowej, które pokazuje ostatnie sekundy przed tragedią. Policja uważa, że jednym z kluczowych czynników mogła być nadmierna prędkość.

Tragedia w USA.Tragedia w USA.
Źródło zdjęć: © Instagram
Mateusz Domański

Do wypadku doszło krótko po północy w niedzielę w Irvine w Kalifornii, w rejonie Culver Drive i Deerfield Avenue. Za kierownicą fioletowego McLarena siedział 27-letni James Wehr, influencer motoryzacyjny i założyciel South OC Cars and Coffee. Jego pasażerką była 22-letnia Alexis "Lexi" Kramer, modelka, barmanka i dziewczyna z kalendarza Hooters na 2026 rok.

TMZ opublikował nagranie z kamery samochodowej, na którym widać moment tragedii. McLaren rusza po zmianie świateł i szybko przyspiesza. Chwilę później przejeżdża przez mokry fragment nawierzchni, kierowca zaczyna hamować, samochód gwałtownie zjeżdża w prawo i uderza w drzewo. Po zderzeniu auto natychmiast staje w płomieniach.

James i Alexis zginęli. Policja potwierdziła, że samochód wcześniej gwałtownie przyspieszył, a następnie kierowca stracił nad nim panowanie.

Funkcjonariusze uważają, że prędkość mogła odegrać istotną rolę.

Uważamy, że prędkość była jednym z czynników - przekazał Ziggy Azarcon z policji w Irvine.

Świadkowie, cytowani przez ABC7, twierdzili, że McLaren mógł poruszać się nawet z prędkością około 160 km/h, ale śledczy podkreślają, że rzeczywista prędkość pojazdu nie została jeszcze ustalona.

Policja analizuje teraz wszystkie możliwe przyczyny wypadku. Kyle Oldoerp z Irvine Police Department powiedział TMZ, że śledczy sprawdzą m.in. stan drogi i samochodu, prędkość oraz wszelkie czynniki, które mogły mieć wpływ na zachowanie kierowcy. Dochodzenie może potrwać wiele miesięcy.

Spotkali się po raz pierwszy

Jak podaje "New York Post", Wehr i Kramer mieli kontaktować się na Instagramie od około miesiąca, a osobiście spotkali się po raz pierwszy właśnie w weekend, w którym doszło do tragedii.

27-latek miał opłacić jej lot do Kalifornii. Para zjadła kolację w restauracji Nobu, piła drinki w hotelu Pendry, a następnie pojawiła się na organizowanym przez Wehra spotkaniu miłośników motoryzacji.

Po śmierci 22-latki jej rodzina przekazała TMZ, że Wehr miał przedstawiać jej swoją sytuację małżeńską w sposób, który - według bliskich Kramer - nie odpowiadał rzeczywistości.

"New York Post" podaje, że mężczyzna miał twierdzić, iż rozstaje się z żoną i trwa postępowanie rozwodowe. Gazeta zaznacza jednak, że w sprawdzonych przez nią aktach sądowych hrabstwa Orange nie znalazła wniosku rozwodowego.

Wybrane dla Ciebie