Prokuratura Rejonowa w Lubinie postawiła zarzuty dwóm przedszkolankom po incydencie, w którym czteroletni chłopiec zażył tabletki psychotropowe - informuje "Super Express". Dziecko znalazło blister z tabletkami na terenie przedszkola i połknęło nieustaloną ilość pigułek. Przedszkolanki nie poinformowały matki chłopca o zdarzeniu, co opóźniło wdrożenie odpowiedniego leczenia. Tabletki miały wyrwać dziecku z ręki i wyrzucić do kosza.
Czytaj więcej: Wyhamował go i wysiadł z auta. Sceny na S7
- Jak ustalono, m.in. na podstawie nagrań z monitoringu, dzieci bawiące się po godzinie 15.00 na terenach zielonych przyległych do przedszkola znalazły blister z tabletkami przy płocie. Kilkoro dzieci podnosiło go z ziemi. W pewnym momencie, gdy blister miał w ręku pokrzywdzony czterolatek, połknął nieustaloną ilość tabletek – cytuje portal Prokuraturę Rejonową w Lubinie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Chłopiec, po zażyciu tabletek, miał problemy z mówieniem i słaniał się na nogach. Został przewieziony do szpitala w Lubinie, a następnie na oddział intensywnej terapii we Wrocławiu. Dopiero tam personel medyczny dowiedział się o zażyciu leków przez dziecko. Od momentu przyjęcia leków minęły co najmniej cztery godziny. Na szczęście, nie doszło do trwałych uszkodzeń narządowych, choć stan chłopca był poważny.
Z opinii biegłego z zakresu medycyny sadowej wynika, że poinformowanie personelu medycznego o okolicznościach spożycia leku mogło przyspieszyć przystąpienie do czynności ratowniczych w postaci płukania żołądka oraz wdrożenia płynoterapii – informuje prokuratura.
Przedszkolanki usłyszały zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz niepoinformowania matki i pogotowia o incydencie ' dodaje "SE". Grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Obie kobiety nie przyznały się do winy i odmówiły składania wyjaśnień. Sprawa jest w toku.
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.