Funkcjonariusz SOP miał zabić swoją 4-letnią córkę. Ważna decyzja sądu
Sąd Okręgowy w Słupsku przedłużył o kolejne trzy miesiące areszt dla Piotra K. To funkcjonariusz SOP, który 26 stycznia 2026 roku miał zamordować swoją 4-letnią córkę i usiłował zabić swoją żonę i teściów. 44-latkowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Piotr K. miał zaatakować bliskich nożem w trakcie pobytu w Ustce, w poniedziałek (26 stycznia) bieżącego roku. Mężczyzna udał się po narzędzie zbrodni w trakcie, gdy cała rodzina grała w gry planszowe. Według prokuratury podejrzany śmiertelnie ugodził swoją 4-letnią córkę, a następnie poważnie ranił swoją żonę, teściów oraz syna.
Około godz. 21.30 po zakończonej grze w karty, w mieszkaniu teściów nagle zaatakował nożem całą rodzinę. Czteroletnia córka mężczyzny, której zadał 14 ciosów nożem w okolice klatki piersiowej, mimo kilkudziesięciominutowej reanimacji zmarła, natomiast jego żona, teściowie oraz syn trafili do szpitali z licznymi od noża ranami ciętymi i kłutymi. Wcześniej osoby te mimo odniesionych obrażeń uciekły z mieszkania - informują na swojej stronie internetowej przedstawiciele Prokuratury Okręgowej w Słupsku.
Mężczyzna, który był funkcjonariuszem Służby Ochrony Państwa, usłyszał zarzut zabójstwa dziewczynki i usiłowania zabójstwa czterech kolejnych osób. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
44-latek przyznał się do winy. Nie złożył wyjaśnień. Prokuratura jest w trakcie przygotowywania aktu oskarżenia. Na razie śledczy zawnioskowali do Sądu Okręgowego w Słupsku, aby ten przedłużył areszt dla mężczyzny do 26 lipca 2026 roku. Sąd przychylił się do decyzji prokuratury i Piotr K. nadal będzie przebywać w odosobnieniu.
"Fakt" informuje z kolei, że śledczy nadal czekają na decyzję biegłych psychiatrów ws. poczytalności mężczyzny. Dokument jest istotny, bo odpowie na pytanie, czy mężczyzna może odpowiadać za popełnione czyny.