O warunkowe zwolnienie matka Alexandra Walker może ubiegać się dopiero po 22 latach, a ojczym Harrison Simpson po 28 latach. Oboje mieli doprowadzić do śmierci 2-letniej Isabelle. Dodatkowo sąd uznał Simpsona winnym molestowania seksualnego dziecka - podaje "The Sun".
Ustalenia zaprezentowane przed Sądem Koronnym w Teesside opisują, że Isabelle doznała poważnego urazu mózgu po przemocy ze strony matki i jej partnera. Do zgonu doszło we wrześniu ubiegłego roku.
W dniu, w którym dziecko zmarło, opiekę nad Isabelle sprawował Simpson. Jak przekazano ławie przysięgłych, położył dziewczynkę spać, a następnie wyszedł ok. godz. 15:00. Sąd usłyszał, że krótko później Walker miała wpisać w Google pytanie o to, dlaczego jej dziecko krwawi, jednocześnie paląc papierosy.
W postępowaniu zaprezentowano nagranie wideo z domu, pokazujące momenty, gdy Walker przemieszcza się po kuchni, podczas gdy jej córka jest w stanie krytycznym. Na materiale widać ją przy oknie, a później ponownie w kadrze, gdy nadal pali papierosa - opisuje brytyjski dziennik.
Sąd zapoznał się także z innymi nagraniami, wykonanymi jeszcze przed śmiercią Isabelle. Widać na nich dziewczynkę biegającą po ogrodzie, trzymającą czerwony kapelusz czarownicy. W trakcie śledztwa i procesu istotne okazały się też relacje babci dziecka, Claire Walker. Kobieta miała poważnie obawiać się o zdrowie wnuczki w ostatnich dniach przed śmiercią.
Claire Walker przekazała policji, że wcześniej Isabelle była rozmowna, inteligentna i ogólnie zdrowa. Według jej relacji niepokój narastał po tym, jak dziecko złamało nogę i trafiło do szpitala. Po powrocie z leczenia babcia zauważyła też siniak na plecach dziewczynki.
Kilka dni po nagraniach z ogrodu Isabelle znaleziono u podnóża schodów. Dziecko było całe posiniaczone, nie miało pulsu i wyglądało na ciężko chore. Ława przysięgłych usłyszała, że 13 września ubiegłego roku dziewczynką gwałtownie potrząsano i uderzano o twardą powierzchnię. Isabelle zmarła w szpitalu nad ranem następnego dnia.
Sekcja zwłok wykazała rozległe obrażenia: 21 złamań kości i 97 urazów tkanek miękkich. Biegli wskazywali również na wewnętrzne rozdarcia spowodowane brutalną napaścią seksualną. Walker i Simpson nie przyznali się do morderstwa.