Koszmar w Krakowie. Rzucił się z nożami na brata
Dramatyczne sceny rozegrały się 19 lutego br. w jednym z mieszkań w Krakowie (woj. małopolskie). Rafał M. rzucił się z dwoma nożami na swojego brata. Następnie zaatakował własną matkę. Prokuratura postawiła mu już zarzuty.
O szokującej sprawie poinformowała we wtorek, 24 lutego, Prokuratura Okręgowa w Krakowie na swej oficjalnej stronie. Dantejskie sceny rozegrały się w czwartek, 19 lutego, w jednym z mieszkań stolicy Małopolski. Rafał M. rzucił się na swojego brata Grzegorza M. i zaatakował go dwoma nożami.
Agresor zadawał ofierze brutalne ciosy, próbując ją zabić. Na szczęście - dzięki interwencji osób trzecich - nie udało mu się tego dokonać. Poszkodowany Grzegorz M. miał obrażenia głowy i tułowia na wysokości wątroby.
Koszmar w Krakowie. Rzucił się z nożami na brata
Następnie, jak podali w komunikacie prasowym policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, nożownik zaatakował własną matkę. Kobieta została lekko zraniona w rękę.
Świadkowie, słysząc odgłosy awantury w mieszkaniu, wezwali na miejsce dramatu służby ratunkowe. Pogotowie zajęło się rannymi, udzielając im pomocy. W tym czasie policja zatrzymała napastnika i przewiozła go na komendę. Jeszcze tego samego dnia umieszczono go w policyjnym areszcie.
Finalnie 38-latkowi przedstawione zostały zarzuty usiłowania zabójstwa, spowodowania naruszenia czynności narządu ciała oraz kierowania gróźb karanych. Mężczyźnie grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności - podała w komunikacie prasowym Komenda Miejska Policji w Krakowie.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków - Prądnik Biały w Krakowie, decyzją sądu Rafał M. trafił do tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.