Został uniewinniony od zabójstwa. Matka studentki wybrała "pełną izolację"

Pani Bogusława od lat walczy o prawdę w sprawie brutalnego zabójstwa córki, Katarzyny Z., której szczątki wyłowiono z Wisły. — 21 lat czekałam na ten dzień — mówiła w 2020 r. na procesie Roberta Janczewskiego. Dziś jej pełnomocnik podkreśla w rozmowie z "Faktem": "Świadomie izoluje się od sprawy, by poradzić sobie z traumą".

Robert Janczewski został uniewinniony od zabójstwa Katarzyny Z.Robert Janczewski został uniewinniony od zabójstwa Katarzyny Z.
Źródło zdjęć: © PAP | Jarek Praszkiewicz
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Matka Katarzyny Z. świadomie izoluje się od sprawy, co potwierdza jej pełnomocnik w rozmowie z "Faktem".
  • Po uniewinnieniu Roberta Janczewskiego prokuratura domaga się kasacji i wznowienia procesu w Sądzie Najwyższym.
  • Kobieta nie traci nadziei na finał, ale – jak podkreśla mecenas – z każdym rokiem dowody słabną, a pamięć zawodzi.

Tragedia Katarzyny Z., studentki Uniwersytetu Jagiellońskiego, od ponad dwóch dekad pozostaje nierozwiązana. Matka młodej kobiety żyje w cieniu sprawy i – jak podaje "Fakt" – z pełną świadomością ograniczyła kontakty ze światem i mediami. To jej sposób na przetrwanie po kolejnych zwrotach w śledztwie i procesie, które nie przyniosły ostatecznej odpowiedzi na pytanie, kto stoi za jedną z najokrutniejszych zbrodni w Krakowie.

Matka Katarzyny Z. świadomie wybrała "pełną izolację"

Adwokat pani Bogusławy, mecenas Jan Znamiec, wyjaśnia motywację klientki. - Pełna izolacja. Moja klientka świadomie izoluje się od tej sprawy - mówi "Faktowi". Podkreśla, że nie oznacza to rezygnacji z dążenia do prawdy. - Chce zakończyć ją (sprawę — przyp. red.), bez względu na to, jaki dalszy bieg będzie miała, jest to bardzo trudne - dodaje. Pani Bogusława, psycholog i logopeda, po śmierci córki utraciła poczucie sprawiedliwości i – jak wskazuje pełnomocnik – mierzy się z traumą, która nie słabnie wraz z upływem lat.

W 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie skazał Roberta Janczewskiego na dożywocie za zabójstwo i oskórowanie 23-latki, lecz później został uniewinniony. Teraz Sąd Najwyższy ma rozstrzygnąć wniosek prokuratury o kasację i wznowienie procesu. Mecenas Znamiec zwraca uwagę na kruchość materiału dowodowego po latach: "Moja klientka żyje w wielkiej traumie związanej ze stratą córki i brakiem nadziei na to, że prokuratura ustali sprawcę, a jest to coraz mniej realne". Podkreśla też, że w sprawie dominują poszlaki, które łatwo podważyć na sali sądowej.

Pełnomocnik pani Bogusławy akcentuje fundamentalną zasadę procesu karnego: domniemanie niewinności. Jak mówi o linii obrony oskarżonego: "Obrona była w komfortowej sytuacji". I dodaje: "Przy cieniu jakiejkolwiek wątpliwości, lepiej wypuścić stu na wolność niż skazać jednego niewinnego". To punkt ciężkości sporu: wieloletnie śledztwo oparte na poszlakach kontra standard dowodzenia, którego wymaga sąd.

Katarzyna Z. zniknęła 12 listopada 1998 r. Kilka tygodni później z Wisły wyłowiono fragmenty jej ciała. Biegli ocenili, że sprawca działał w sposób wyrafinowany i obeznany z preparowaniem skóry. W 2017 r. w sprawie ponownie zatrzymano Roberta Janczewskiego, co po latach doprowadziło do wyroku skazującego, a następnie do uniewinnienia. Matka ofiary liczy na finał, choć – jak zaznacza jej adwokat – z każdym dniem maleją szanse na pełne wyjaśnienie zbrodni.

Wybrane dla Ciebie
CBŚP rozbiło gang narkotykowy. 23 zatrzymanych, w tym pseudokibice
CBŚP rozbiło gang narkotykowy. 23 zatrzymanych, w tym pseudokibice
Ojciec wyrzucił syna przez okno, bo zapalił papierosa? Trwa batalia w sądzie
Ojciec wyrzucił syna przez okno, bo zapalił papierosa? Trwa batalia w sądzie
Tragedia na przejeździe. Zginęli matka i syn. Mieszkańcy wstrząśnięci
Tragedia na przejeździe. Zginęli matka i syn. Mieszkańcy wstrząśnięci
Przywłaszczył sobie kartę niepełnosprawnego. Zapłacił nią 8 razy
Przywłaszczył sobie kartę niepełnosprawnego. Zapłacił nią 8 razy
11-latek zastrzelił ojca, bo zabrał mu grę. "Zabiłem tatę. Nienawidzę siebie"
11-latek zastrzelił ojca, bo zabrał mu grę. "Zabiłem tatę. Nienawidzę siebie"
"Ich faceci spalili rodzinę". Ujawnił, co mówiła żona Sebastiana M.
"Ich faceci spalili rodzinę". Ujawnił, co mówiła żona Sebastiana M.
Krzyczał wulgaryzmy do policjantów. Chwilę później trafił do więzienia
Krzyczał wulgaryzmy do policjantów. Chwilę później trafił do więzienia
Zbigniew G. zabił żonę nożem. Sprawa została umorzona
Zbigniew G. zabił żonę nożem. Sprawa została umorzona
"Rozmawiał przez telefon, był wystraszony". Oto co Sebastian M. robił po wypadku
"Rozmawiał przez telefon, był wystraszony". Oto co Sebastian M. robił po wypadku
57-latek w rękach "łowców głów". W tle aplikacja FBI
57-latek w rękach "łowców głów". W tle aplikacja FBI
Adwokat Sebastiana M. reaguje na oświadczenie rodziny. "Słowa nienawiści"
Adwokat Sebastiana M. reaguje na oświadczenie rodziny. "Słowa nienawiści"
76-latka straciła 110 tys. zł. "Odbierak" wpadł z narkotykami i kolegą
76-latka straciła 110 tys. zł. "Odbierak" wpadł z narkotykami i kolegą