Lubelszczyzna w szoku. Kobieta w zaawansowanej ciąży napadała na banki

Kobieta, która w ósmym miesiącu ciąży napadała na banki na Lubelszczyźnie, usłyszała prawomocny wyrok. Anna A. spędzi w więzieniu najbliższe cztery lata. 37-latka urodziła już dziecko. Poród odbył się za kratami.

Anna A. usłyszała prawomocny wyrok więzieniaAnna A. usłyszała prawomocny wyrok więzienia
Źródło zdjęć: © Materiały policyjne
Marcin Lewicki

Sprawa napadów na banki kilka lat temu zszokowała opinię publiczną na Lubelszczyźnie. Policjanci zajmowali się najpierw napadem na placówkę Banku Spółdzielczego w Kurowie. Doszło do niej jesienią 2023 roku.

Kilkanaście dni później ta sama osoba napadła na bank w Puławach. W obydwu przypadkach sposób działania sprawcy był ten sam. Niewysoka i tęga kobieta wpadała z nożem w ręku do sali kasowej banku i żądała wydania pieniędzy. Po kradzieży "rozpływała się w powietrzu".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

21-latek z Lublina zatrzymany przez kontrterrorystów

Policjanci z Lublina nie dali za wygraną i niedługo po drugim napadzie zatrzymali sprawczynię. Okazało się, że jest nią Anna A. 37-latka podczas popełnienia przestępstwa była w ósmym miesiącu ciąży. Z zawodu była gospodynią domową. Działała sama. Inspirowała się filmami gangsterskimi. Na napady miał podwozić ją mąż, któremu kobieta mówiła, że idzie do przychodni na badania kontrolne.

Sąd bez litości dla sprawczyni napadów. Długo nie wyjdzie na wolność

Kobieta trafiła do policyjnego aresztu. Latem 2024 roku usłyszała pierwszy wyrok. Sąd skazał ją na cztery lata pozbawienia wolności. Jak podaje "Fakt" Anna A. w międzyczasie urodziła dziecko, którym opiekowała się w więzieniu. 37-latka uczestniczyła w rozprawach w trybie zdalnym, przez Internet.

Kilka dni temu sprawą zajął się Sąd Apelacyjny w Lublinie. Podtrzymał on wcześniejszy wyrok. Kobieta będzie musiała spędzić łącznie za kratami cztery lata. Na poczet kary zaliczono jej wcześniejszy czas spędzony w więzieniu. Na wolność wyjdzie więc w 2027 roku.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Igor Komarow zamordowany na Bali. Ruch Ukrainy
Igor Komarow zamordowany na Bali. Ruch Ukrainy
Ciało policjanta znalezione w Goszczu. Tragedia na Dolnym Śląsku
Ciało policjanta znalezione w Goszczu. Tragedia na Dolnym Śląsku
Bulwersujące sceny w McDonald's. Pokazali ujęcia z monitoringu
Bulwersujące sceny w McDonald's. Pokazali ujęcia z monitoringu
Pięć nastolatek z zarzutami. Skandal. Dziewczęta w tarapatach
Pięć nastolatek z zarzutami. Skandal. Dziewczęta w tarapatach
Zaginięcie Polaka w Wielkiej Brytanii. Po latach odnaleziono ciało
Zaginięcie Polaka w Wielkiej Brytanii. Po latach odnaleziono ciało
Przerwała milczenie. Była partnerka Epsteina ujawnia, jak ją traktował
Przerwała milczenie. Była partnerka Epsteina ujawnia, jak ją traktował
Straszna śmierć na Bali. Opłakuje Ukraińca. "Pisałam do niego"
Straszna śmierć na Bali. Opłakuje Ukraińca. "Pisałam do niego"
Tragiczny finał bójki w Łapach. Sprawca usłyszał prawomocny wyrok
Tragiczny finał bójki w Łapach. Sprawca usłyszał prawomocny wyrok
Borowa: dwa martwe noworodki. Są nowe ustalenia
Borowa: dwa martwe noworodki. Są nowe ustalenia
Umierające niemowlę. Wezwała policję. Nagle ojciec sięgnął po nóż
Umierające niemowlę. Wezwała policję. Nagle ojciec sięgnął po nóż
Ojciec Mai z Mławy walczy z hejtem. Pojawił się w prokuraturze
Ojciec Mai z Mławy walczy z hejtem. Pojawił się w prokuraturze
Ukrainiec zniknął na Bali. Makabryczne odkrycie. Spojrzeli na tatuaże
Ukrainiec zniknął na Bali. Makabryczne odkrycie. Spojrzeli na tatuaże