Martwa 21-latka była w ciąży. Przełom po 9 latach
Dziewięć lat po tragicznej śmierci ciężarnej 21-letniej Hayley McClenahan-Ernst nastąpił przełom w sprawie. Policja w Nowej Południowej Walii (Australia) postawiła zarzut morderstwa 30-letniemu mężczyźnie w związku ze zdarzeniami z 2017 roku.
Do tragedii doszło 21 maja 2017 roku krótko po północy w domu przy Derby Street w Kingswood, na zachodzie Sydney. Służby ratunkowe zostały wezwane po tym, jak 21-letnia kobieta została znaleziona nieprzytomna. Ratownicy podjęli próbę reanimacji, jednak mimo wysiłków Hayley McClenahan-Ernst zmarła na miejscu. Kobieta była w ciąży. Osierociła dwoje innych dzieci.
Okoliczności jej śmierci od początku budziły poważne wątpliwości. Sprawa została objęta szeroko zakrojonym śledztwem prowadzonym w ramach specjalnej grupy dochodzeniowej. Przez lata gromadzono dowody i analizowano nowe informacje, które mogłyby doprowadzić do przełomu.
We wtorek rano australijska policja zatrzymała 30-letniego Maxa Spencera na posesji w miejscowości Bucca. Mężczyzna został przewieziony na komisariat i usłyszał zarzut morderstwa. Jeszcze tego samego dnia ma stanąć przed sądem.
Policja udostępniła nagranie z zatrzymania. Pokazuje ono moment, w którym podejrzany, z rękami skutymi z przodu, zostaje wprowadzony do radiowozu. Widać również, jak funkcjonariusze przeprowadzają krótkie przeszukanie.
Sprawa ma także jeden poboczny wątek. W czasie zdarzenia inny 21-letni mężczyzna, znany ofierze, został oskarżony o naruszenie sądowego zakazu związanego z przemocą domową. Jego sprawa została jednak już wcześniej rozpatrzona przez sąd. W 2025 roku dochodzenie koronera zostało zawieszone, a sprawę przekazano do prokuratury. Następnie została ona ponownie przeanalizowana przez detektywów, którzy kontynuowali czynności, co ostatecznie doprowadziło do postawienia zarzutów.
Jak przypomina "Daily Mail", rodzina Hayley przez lata nie traciła nadziei na wyjaśnienie okoliczności jej śmierci. Jej matka podkreślała niedawno, że córka była niezwykle kochana, a ból po jej stracie nie zmniejszył się mimo upływu czasu. Najtrudniejszy pozostawał brak odpowiedzi na pytanie, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy.