Miał zgwałcić młodą policjantkę. Nowa decyzja ws. Marcina J.
Pojawiły się nowe wieści ws. Marcina J., policyjnego dowódcy, który jest podejrzany o gwałt na młodej policjantce. Prokuratura Okręgowa w Warszawie podała, że decyzja o areszcie została uchylona.
Prokuratura postanowiła zmienić środek zapobiegawczy zastosowany względem policyjnego dowódcy Marcina J. Tymczasowy areszt został uchylony, a zastosowane zostało poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł. Do tego dochodzi dozór policji połączony z obowiązkiem stawiennictwa w Komendzie Powiatowej Policji raz w tygodniu i zakazem kontaktowania się osobistego, jak i za pośrednictwem środków teleinformatycznych z pokrzywdzoną i świadkami.
Prokurator zastosował także wobec podejrzanego zakaz opuszczania kraju - informuje prokurator Piotr Antoni Skiba w oficjalnym komunikacie Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Jednocześnie przypomniano, że trzymiesięczny areszt tymczasowy został zastosowany decyzją Sądu Rejonowego w Piasecznie z dnia 5 stycznia 2026 roku.
Podstawą tego środka zapobiegawczego była konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania z uwagi na obawę, że podejrzany, przebywając na wolności może podejmować próby nakłaniania innych osób do składania fałszywych zeznań, jak również w inny bezprawny sposób utrudniać postępowanie karne tj. obawę matactwa oraz surową karę grożącą podejrzanemu za czyn z art. 197 § 1 i § 2 kk. Postanowienie to utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Warszawie, który rozpoznał zażalenie obrony - podaje prokuratura.
"Ustały przesłanki"
Następnie wyjaśniono, że już "przeprowadzono szereg czynności dowodowych, w tym w szczególności przesłuchano wszystkich kluczowych dla postępowania świadków".
Referent sprawy uznał więc, iż ustały przesłanki szczególne stosowania tymczasowego aresztowania dla zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa i wystarczającym środkiem zapobiegawczym będzie zastosowanie w stosunku do Marcina J. środków wolnościowych. Naruszenie któregokolwiek z obowiązków związanych ze stosowaniem tych środków, tj. poręczenia majątkowego, dozoru i zakazu opuszczania kraju, może skutkować zmianą środków zapobiegawczych na środek surowszy - tłumaczy prok. Skiba.
Jednocześnie zaznaczył, że "decyzja co do terminu i sposobu zakończenia postępowania przygotowawczego zostanie podjęta po uzyskaniu kompletnych materiałów z oględzin nośników informatycznych, mających istotne znaczenie w przedmiotowej sprawie".
Do chwili obecnej przesłuchano 28 świadków, w tym 6 osób dwukrotnie. Materiał dowodowy został przez prokuratora zweryfikowany i nie potwierdza takiego przebiegu i okoliczności zdarzenia objętego śledztwem jak przedstawiały to niektóre media bezpośrednio po zdarzeniu. Pokrzywdzonej i jej pełnomocnikowi przysługuje zażalenie do Sądu właściwego do rozpoznania sprawy na decyzję o uchyleniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania oraz na zastosowanie innych środków zapobiegawczych - podsumował.
Do zgwałcenia 22-letniej stażystki miało dojść w nocy z 2 na 3 stycznia w gabinecie 9. kompanii Oddziału Prewencji Policji w Piasecznie. Po imprezie zakrapianej alkoholem 41-letni Marcin J. miał wyprosić z gabinetu swoich kolegów, a następnie, gdy został sam na sam z młodą policjantką, miał dopuścić się ataku seksualnego.