Mieszko R. miał ją przy sobie. Prokuratura ujawnia

Nie milkną echa okrutnej zbrodni w kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Prokuratura ujawniła, że domniemany napastnik miał przy sobie nie tylko siekierę. Przy Mieszku R. znaleziono również m.in. egzemplarz "Dialogów" Konfucjusza.

Wiadomo, co znaleziono przy Mieszku R.Wiadomo, co znaleziono przy Mieszku R.
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell
Mateusz Domański

"Fakt" donosi, że prokuratura poinformowała, iż dokładnie sprawdzono mieszkanie podejrzanego o okrutną zbrodnię na UW. Nie zabezpieczono tam jednak żadnych dowodów ani śladów mogących mieć znaczenie w kontekście śledztwa.

Tabloid, powołując się na ustalenia prokuratury, spostrzega, że w dniu zbrodni mężczyzna najpierw zjawił się w Trójmieście, a następnie przyjechał do Warszawy. Spacerował po okolicy Uniwersytetu Warszawskiego.

Mieszko R. miał przy sobie siekierę, ale i noże oraz bagnet. Znaleziono przy nim również egzemplarz "Dialogów" Konfucjusza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Szukamy klucza przetrwania". Kryminolog o zbrodni na UW

"Dialogi" Konfucjusza to jedno z najważniejszych dzieł klasycznej filozofii chińskiej. Nie jest to książka napisana bezpośrednio przez Konfucjusza, ale raczej zbiór jego wypowiedzi, maksym i rozmów z uczniami, spisanych przez jego uczniów i następców po jego śmierci.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że sprawca nie znał ofiary - portierki jednego z budynków UW.

Na tym etapie nic nie wskazuje na to, że podejrzany znał osobiście pokrzywdzoną i było to zaplanowane działanie w stosunku do tej konkretnej osoby - powiedział prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, cytowany przez "Fakt".

"To jakaś bzdura"

W czwartek po południu 22-latek został przewieziony do prokuratury. Postawiono mu trzy zarzuty.

Dotyczą one zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa pracownika ochrony straży uniwersyteckiej oraz znieważenia zwłok.

Prokuratura twierdzi, że Mieszko R. przyznał się do winy. Tymczasem jego obrońca skomentował, że "to jakaś bzdura". Słowa mecenasa przytacza "Wprost".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nawet się nie zatrzymał. Dramat na DK57
Nawet się nie zatrzymał. Dramat na DK57
Zabójstwo w Kępnie. Zatrzymano Ukraińca. Wiadomo, co robił w Polsce
Zabójstwo w Kępnie. Zatrzymano Ukraińca. Wiadomo, co robił w Polsce
Nagrywał dzieci w toaletach. Wpadł w sklepie. To odkryła u niego policja
Nagrywał dzieci w toaletach. Wpadł w sklepie. To odkryła u niego policja
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Policja ma pilny apel
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Policja ma pilny apel
16-latek wszedł w bok autobusu. Dramatyczne chwile. Oto finał
16-latek wszedł w bok autobusu. Dramatyczne chwile. Oto finał
To on zabił 14-latkę. Ustalili, kim jest 24-letni Ukrainiec
To on zabił 14-latkę. Ustalili, kim jest 24-letni Ukrainiec
Kobieta jechała BMW. Dramatyczny finał. Policjantka w szpitalu
Kobieta jechała BMW. Dramatyczny finał. Policjantka w szpitalu
Wydano list gończy. Policja szuka go za znęcanie się
Wydano list gończy. Policja szuka go za znęcanie się
Atak nożownika w Gdańsku. 21-latek trafił do szpitala
Atak nożownika w Gdańsku. 21-latek trafił do szpitala
Dostrzegł seniora w Biedronce. Skandal, co zrobił później
Dostrzegł seniora w Biedronce. Skandal, co zrobił później
Miał zabić 14-latkę. Jest decyzja sądu ws. 24-latka z Ukrainy
Miał zabić 14-latkę. Jest decyzja sądu ws. 24-latka z Ukrainy
Trafił na agentów ICE. Miał połamane kości twarzy i czaszki
Trafił na agentów ICE. Miał połamane kości twarzy i czaszki