Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu

Tragiczny wypadek w Krakowie, do którego doszło w niedzielny poranek 18 stycznia, wywołał falę spekulacji w sieci. Prokuratura stanowczo je ucięła, informując o pierwszych ustaleniach. Zeznania świadka i monitoring rzucają nowe światło na okoliczności śmierci 25-letniego motocyklisty.

Tragiczny wypadek w KrakowieTragiczny wypadek w Krakowie
Źródło zdjęć: © KMP Kraków
Danuta Pałęga

W niedzielę, 18 stycznia, ok. godz. 7:00, w Krakowie doszło do tragicznego wypadku. W tunelu pod Rondem Grunwaldzkim młody motocyklista stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w betonową konstrukcję. 25-letni mężczyzna zginął na miejscu.

Krótko po zdarzeniu w mediach społecznościowych zaczęły krążyć spekulacje sugerujące, że tragedia mogła być działaniem celowym. Na te doniesienia zareagowała policja, która w rozmowie z o2.pl apelowała o ostrożność w ferowaniu ocen. 19 stycznia prokuratura ucięła spekulacje.

Holowali auto na dachu. Policja pokazała nagranie

Policja: nie można przesądzać o przyczynach

W tej chwili wiadomo tylko, że mężczyzna miał zdjąć kask kilkaset metrów wcześniej. W sprawie będzie prowadzone postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia – przekazała w dzień wypadku o2.pl podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.

Z pierwszych ustaleń wynikało, że motocyklista przewrócił się z nieustalonych przyczyn, a następnie z dużą siłą uderzył w betonowy mur będący elementem tunelu.

Zeznania świadka i monitoring kluczowe dla śledztwa

19 stycznia Radio Kraków otrzymało potwierdzenie z prokuratury, które ucina wszelkie plotki i spekulacje.

Zeznania jednego ze świadków i częściowe oględziny zapisu monitoringu wskazują, że mężczyzna najpierw zdjął kask, a następnie wjechał w betonowe ogrodzenie – poinformowała prokurator Oliwia Bożek-Michalec z Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

Utrudnienia w ruchu i apel do kierowców

W związku z prowadzonymi czynnościami ulica Konopnickiej w kierunku Ronda Matecznego była zablokowana przez kilka godzin. Kierowcy musieli korzystać z objazdów, a utrudnienia trwały do godzin przedpołudniowych.

Apelujemy do kierujących o zachowanie ostrożności, gdy na drodze panują trudne warunki – zwrócili się do siadających za kierownicę krakowscy policjanci.

Czynności pod nadzorem prokuratury

Na miejscu tragedii pracowali policjanci z grupy ruchu drogowego pod nadzorem prokuratora. Wykonano oględziny miejsca zdarzenia, a do sprawy zaangażowano biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Jak podkreśliła asp. Anna Zbroja-Zagórska, kluczowa będzie jego opinia.

Ratownicy próbowali reanimować 25-latka, jednak ich wysiłki okazały się bezskuteczne. Motocykl, z uwagi na ogromną siłę uderzenia, został doszczętnie zniszczony.

Gdzie szukać pomocy?

Telefony zaufania
Telefony zaufania © WP
Wybrane dla Ciebie