Atak nożem w Belfaście. 30-letni Sudańczyk usłyszał zarzuty. Dramatyczne wieści

W Belfaście 30-letni Hadi Alodid stanął przed sądem po ataku nożem, w którym poszkodowany Stephen Ogilvie stracił lewe oko. Jak informuje "Daily Mail" Sudańczyk trafił do aresztu na cztery tygodnie, a po zdarzeniu w Irlandii Północnej doszło do nocnych zamieszek.

.Atak nożem w Belfaście. 30-letni Sudańczyk usłyszał zarzuty. Dramatyczne wieści
Źródło zdjęć: © Getty Images, X
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Sąd w Belfaście zdecydował o tymczasowym areszcie na cztery tygodnie dla 30-letniego Hadi Alodida.
  • Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, gróźb karalnych oraz posiadania noża.
  • Po ataku w mieście doszło do podpaleń i przemocy na tle rasowym. Premier Wielkiej Brytanii zapowiedział stanowczą reakcję.

Do brutalnego ataku doszło na Kinnaird Avenue w Belfaście w Irlandii Północnej w poniedziałek (8 czerwca) ok. godz. 22.30 czasu lokalnego (23.30 czasu polskiego). 30-letni Sudańczyk wielokrotnie dźgał ofiarę w szyję. Napastnik próbował też odciąć mężczyźnie głowę.

30-letni Hadi Alodid stanął we wtorek przed sądem. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące usiłowania zabójstwa, ataku nożem, kierowania gróźb śmierci wobec Stephena Ogilvie oraz posiadania noża. Po zatrzymaniu sąd zdecydował o jego aresztowaniu na cztery tygodnie.

Podczas rozprawy poinformowano, że ofiara ataku nożem straciła lewe oko. Hadi Alodid odmówił skorzystania z pomocy adwokata i nie odniósł się do przedstawionych mu zarzutów, które zostały przetłumaczone na język arabski.

Skakał z dzieckiem po autach. Straty na tysiące złotych

Policja Irlandii Północnej ujawniła, że Alodid w lutym 2023 r. przekroczył granicę z Republiką Irlandii, przylatując do Dublina z Paryża, a następnie wjeżdżając do Irlandii Północnej. Po przybyciu złożył wniosek o azyl, a we wrześniu 2023 r. otrzymał prawo pobytu w Wielkiej Brytanii do 2028 r.

Według informacji służb świadkowie szybko ruszyli na pomoc ofierze i obezwładnili napastnika w okolicy Kinnaird Avenue w północnym Belfaście. Wśród osób interweniujących był mężczyzna wyposażony w kij. Po zatrzymaniu sprawcy policja zabezpieczyła nóż kuchenny, który miał zostać użyty podczas ataku.

Irlandia Północna nadal należy do najmniej zróżnicowanych etnicznie części Wielkiej Brytanii.

Po Brexicie liczba osób przyjeżdżających z krajów Unii Europejskiej do Irlandii Północnej znacząco spadła. Jednocześnie wzrosła imigracja z krajów AfrykiAzji, zwłaszcza z Indii.

Zamieszki w Irlandii Północnej po ataku

Po poniedziałkowych zamieszkach w Belfaście doszło do kolejnych aktów przemocy. Podczas rozruchów podpalono domy, autobus oraz samochody. Według doniesień media informowały również, że niektóre osoby były atakowane ze względu na swoją rasę.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział zdecydowane działania wobec sprawców i podkreślił, że odpowiedzą oni przed wymiarem sprawiedliwości.

Apel o spokój musi być priorytetem i właśnie o to teraz apeluję. Musimy pozwolić policji zająć się swoją pracą - powiedział Starmer.

Minister sprawiedliwości Irlandii Północnej Naomi Long zwróciła uwagę na wpływ internetowych podżegaczy, którzy mogli przyczynić się do eskalacji napięć. Podkreśliła, że wypędzanie ludzi z domów z powodu koloru skóry jest przejawem rasizmu. Sprawą zajmuje się również PSNI, czyli policja Irlandii Północnej, która prowadzi dochodzenie w sprawie zamieszek i podpaleń w Belfaście.

W relacjach "Daily Mail" pojawiają się też głosy mieszkańców. Anselme Shima, pochodzący z Demokratycznej Republiki Konga, mówił o nastrojach po wydarzeniach w okolicy Lendrick Street.

To bardzo przerażający moment, nie wiemy, co robić. Boję się. Widząc to, zastanawiam się, czy następny będę ja - przekazał. W tle policja w całej Wielkiej Brytanii ma monitorować informacje o kolejnych protestach i deklaruje gotowość do szybkiej reakcji w razie dalszych aktów przemocy.
Wybrane dla Ciebie