Molestował i gwałcił 9-latkę. Dziewczynka żyła z nim pod jednym dachem
Sean Williamson z hrabstwa Coffee w stanie Alabama (USA) został skazany na 40 lat więzienia. Przyznał się do winy w sprawie przemocy seksualnej wobec dziecka. Według lokalnej stacji WTVY mężczyzna dopuścił się szokujących przestępstw wobec 9-letniej dziewczynki, córki swojej partnerki.
We wtorek, 9 czerwca br., przed sądem okręgowym hrabstwa Coffee, Sean Williamson przyznał się do wszystkich zarzutów związanych z jego zatrzymaniem w 2024 r. Zgodnie z porozumieniem z prokuraturą otrzymał karę 40 lat więzienia. Będzie ją odbywał w jednym z więzień podlegających pod zarząd stanu Alabama.
Sąd zdecydował, że Williamson musi odbyć całą karę bez skracania. Nie będzie mógł wyjść wcześniej ani dostać zwolnienia warunkowego. Po opuszczeniu celi będzie jeszcze przez 10 lat pod nadzorem i wówczas zostanie zobowiązany do stosowania się do zasad rejestru przestępców seksualnych w Alabamie.
Molestował i gwałcił 9-latkę. Dziewczynka żyła z nim pod jednym dachem
Jak podaje WTVY, sprawa rozpoczęła się od śledztwa w związku z informacjami, że Williamson miał wykorzystywać seksualnie 9-letnią córkę swojej ówczesnej dziewczyny.
Dziecko powiedziało matce o trwających od dłuższego czasu nadużyciach. Następnie dziewczynka trafiła do lokalnego szpitala na badania, a później została przesłuchana przez Centrum Obrony Praw Dziecka Południowo-Wschodniej Alabamy w Dothan.
W ramach postępowania prokuratorzy mieli rozmawiać zarówno z małoletnią, jak i prowadzić kolejne przesłuchania innych osób oraz Williamsona. Mężczyzna sam zgłosił się na policję w Dothan, a następnie przekazano go pod opiekę policji w Elbie.
Według WTVY, Williamson od czasu zatrzymania w 2024 r. przebywał w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją.
Co mówił prokurator o decyzji w sprawie kary?
Prokurator okręgowy James Tarbox ocenił, że zachowanie oskarżonego budzi w nim skrajne emocje.
Byłem zdegustowany, gdy po raz pierwszy wezwano mnie do tej sprawy, i nadal jestem zdegustowany zachowaniem oskarżonego Williamsona oraz tym, jak wykorzystał dziecko, które powinno móc mu ufać - powiedział Tarbox, cytowany przez WTVY.
Tarbox wyjaśniał też, że choć z jego perspektywy nawet wieloletnia kara nie oddaje w pełni wagi tego, do czego Williamson się przyznał, to przy ustalaniu finału postępowania brał pod uwagę przede wszystkim dobro dziecka.
Nigdy nie będę uważał, że 40 lat to wystarczająco dużo za to, do czego się przyznał i w sprawie czego złożył teraz przyznanie się do winy, ale muszę też brać pod uwagę dobro małoletniej ofiary - przekazał prokurator.