Sprawę opisał brytyjski dziennik "The Mirror". Jak czytamy, pewna kobietapodczas wyjazdu do Turcji dowiedziała się, że jej partner ukrywał przed nią swoją kryminalną przeszłość. Podczas kontroli granicznej ujawniono, że 34-letni Daniel Greaves z Grimsby (Wielka Brytania) figuruje w rejestrze przestępców seksualnych i wcześniej został skazany za prowadzenie seksualnych rozmów z osobami, które uważał za nieletnie dziewczynki. Po poznaniu prawdy kobieta zawiadomiła policję.
Śledczy ustalili, że mężczyzna naruszył warunki nałożonego przez sąd nakazu, który zabraniał mu pozostawania bez nadzoru z osobami poniżej 16. roku życia. W styczniu i lutym uczestniczył wraz z partnerką i dziećmi w dwóch wspólnych wyjściach, a podczas jednego z nich został na krótko sam z dziećmi.
Przed sądem Greaves przyznał się do złamania warunków nakazu. Jego obrona przekonywała, że wyraził skruchę i nikomu nie stała się krzywda. Sędzia uznał jednak, że ograniczenia nałożone na oskarżonego miały służyć ochronie dzieci i muszą być bezwzględnie przestrzegane.
- Rozmawiałeś z kuratorem sądowym o tym, że jesteś w związku i umawiasz się na randkę. Zapytano cię, czy poinformowałeś ją o swoim wcześniejszym skazaniu. Powiedziałeś, że to nie jest odpowiedni moment, więc kurator sądowy dał ci czas i obiecał, że jeśli tego nie zrobisz, policja to zrobi - przypomniał sędzia.
Za naruszenie sądowego zakazu mężczyzna został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności.