Nikt jej nie szukał. Ciało w morzu. Makabryczne odkrycie
Po upływie niespełna 48 godzin gdańscy policjanci ustalili tożsamość kobiety, której ciało odnaleziono w wodach Zatoki Gdańskiej. Wiadomo, że zmarłej w ostatnim czasie nikt nie szukał.
Źródło zdjęć: © Getty Images
W sobotę (21 marca) tuż po godz. 6:00 służby dostały zgłoszenie o zwłokach dryfujących w morzu. Ciało znajdowało się pół kilometra od molo w Brzeźnie. Na miejscu pojawili się policjanci oraz prokurator.
Początkowo nie było wiadomo, kim jest zmarła kobieta. Nie miała przy sobie dokumentów, natomiast funkcjonariusze oszacowali jej wiek w granicach 50 lat.
Ujawnili tożsamość zmarłej kobiety
Teraz natomiast stało się jasne, że zmarła to 46-letnia mieszkanka gminy Cedry Wielkie.
W ostatnim czasie nie odnotowano oficjalnego zgłoszenia o jej zaginięciu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do śmierci najprawdopodobniej nie przyczyniły się osoby trzecie. Policjanci wskazują również, że kobieta nie była osobą w kryzysie bezdomności - informuje nadmorski24.pl.
W ustaleniu ostatecznej przyczyny śmierci i wyjaśnieniu okoliczności tragedii pomóc ma sekcja zwłok.