Onanista grasuje na osiedlu. Piszą, co zostawia w skrzynkach na listy
TVP 3 Katowice donosi o problemie zgłaszanym przez mieszkańców Osiedla Tysiąclecia. Chodzi o mężczyznę, który ma się onanizować na klatkach schodowych. Ludzie opisują inne bulwersujące zachowania delikwenta. Sprawę bada policja.
Na grupach zrzeszających mieszkańców Osiedla Tysiąclecia w Katowicach pojawia się zdjęcie mężczyzny, który ma się onanizować na klatkach schodowych. TVP 3 Katowice zapytało lokatorów miejscowych budynków, jak reagują na te bulwersujące doniesienia i co wiadomo o mężczyźnie.
- Wystraszyliśmy się przede wszystkim o dziecko, które chodzi do szkoły. Sama wraca, sama wychodzi i tu jest największe niebezpieczeństwo - powiedziała jedna z osób.
Wedle ustaleń regionalnego nadawcy mężczyzna pojawia się nie tylko w Katowicach, ale także w Świętochłowicach. Ludzie donoszą o innych, podejrzanych zachowaniach delikwenta.
"Myślę, że kobietom dzielnicy Piaśniki jest bardzo dobrze znany. Wysyła do przymierzenia, do zrobienia zdjęcia okazane im buty. To albo dostanie te buty albo dostanie pieniądze za to" - mówi jeden z rozmówców TVP.
"Proponował dziewczynom chodzenie w kapciach, wąchał nasze buty. Z pracy zwolnili go za to, że wysłał do młodej 19-letniej dziewczyny, jak się masturbuje, nazywając 'ukochaną córeczką'" - donosi kolejna osoba.
"Podrzuca pod drzwi buciki. Pisze liściki zboczone. Na Facebooku kiedyś na okrągło publikował chore posty. Był czas, że gadżety erotyczne wrzucał do skrzynki na listy i za wycieraczkę samochodów" - twierdzą internauci cytowani przez TVP.
Policja podaje, że otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który ma się dopuszczać tzw. nieobyczajnych wybryków na Osiedlu Tysiąclecia. Gdy przyjechał patrol, mężczyzny nie było na miejscu. Nadal prowadzi jednak działania związane z doniesieniami.
"Obecnie prowadzone są czynności procesowe, między innymi, przesłuchiwani są świadkowie tego zdarzenia. Policjanci ustalają charakter tego zdarzenia" - zapewnił podkom. Dominik Michalik z KMP w Katowicach.