Serwis rzeszow24.info donosi, że do niepokojącego incydentu doszło we wtorek, 10 marca, na terenie kampusu przy ul. Rejtana należącego do Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Około 15:00 studentki dostrzegły mężczyznę bez spodni. Wykonywał on czynności o charakterze seksualnym. "Siedział w krzakach i się onanizował" - czytamy w materiale rzeszowskiego portalu.
Wyszłam z zajęć i szłam w stronę Millenium Hall. Przy murze jednego z budynków, za drzewami stał mężczyzna i się onanizował - podkreśliła jedna ze studentek.
"Miał zacząć uciekać"
Świadkowie tego zdarzenia uważają, że był to szczupły mężczyzna w wieku około 50 lat. Na głowie miał czapkę, a ubrany był tylko w odzież wierzchnią.
Gdy zorientował się, że został zauważony, miał zacząć uciekać. Widziany był, jak w biegu zakładał czarne spodnie, które wcześniej trzymał w ręku - zaznacza serwis rzeszow24.info.
Policja potwierdziła, że weryfikuje zgłoszenie w tej sprawie. Tymczasem przedstawiciel uczelni przekazał, że placówka nie dostawała żadnych informacji o tego typu incydentach.
Media podają jednak, że w przeszłości miało już dochodzić do podobnych wybryków.