Pijany nastolatek wsiadł za kółko i zabił koleżankę. Sąd wydał wyrok
Olaf K. usłyszał przed Sądem Rejonowym w Częstochowie wyrok 8,5 roku bezwzględnego więzienia i dożywotniej utraty prawa jazdy. W 2024 roku kompletnie pijany prowadził samochód i doprowadził do wypadku, w którym zginęła jego 18-letnia koleżanka. Prokuratura domagała się większej kary.
W czerwcu 2024 roku doszło do dramatycznego wypadku w Kłobucku. 19-letni Olaf K. wsiadł za kółko mercedesa, mając 1,55 promila alkoholu we krwi. Nastolatek kompletnie zignorował przepisy ruchu drogowego. Jechał ponad 100 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Kobietom z ADHD jest trudniej niż mężczyznom. Oto powód
Na łuku drogi stracił panowanie nad autem. Prawym bokiem uderzył w betonowy słup. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosła pasażerka Olafa K., 18-letnia Anna.
Śledczy zarzucili kierowcy spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenie pojazdu po pijanemu. Olaf K. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Odmówił składania wyjaśnień.
W trakcie rozprawy okazało się, że kilka dni przed tragicznym wypadkiem dostał napadu padaczki. Nie powinien wsiadać za kółko. Jednocześnie wyszło na jaw, że młody mężczyzna notorycznie łamał przepisy i słynął z brawurowej, nieodpowiedzialnej jazdy.
Ostatecznie Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał go na 8,5 roku pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. To wyrok niższy, niż domagała się prokuratura. Śledczy i rodzice zmarłej Anny domagali się 11 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura nie wyklucza, że będzie odwoływać się od wyroku. Czeka na pisemne uzasadnienie. Za czyn, który popełnił Olaf K. grozi kara do nawet 20 lat więzienia.