Poćwiartowane ciało chłopca. Będzie przełom w sprawie?

W 2001 r. z Tamizy wyłowiono poćwiartowane ciało kilkuletniego chłopca, któremu policja nadała imię Adam. Telewizja Channel 5 wróci do sprawy w nowym dokumencie i liczy na przełom.

.Poćwiartowane ciało chłopca. Będzie przełom w sprawie?
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • W 2001 r. w Tamizie znaleziono tors pięcioletniego chłopca; sprawy nie wyjaśniono do dziś.
  • Śledczy wskazywali na możliwe rytualne zabójstwo i tropy prowadzące do Nigerii oraz Niemiec.
  • Channel 5 emituje dokument "The Body in The River"; policja apeluje o nowe informacje.

We wrześniu 2001 roku nad Tamizą doszło do jednego z najbardziej tajemniczych i wstrząsających przypadków w nowożytnej historii londyńskiej policji. 21 września 2001 r., w rejonie centralnego Londynu, niedaleko Globe Theatre i Tower Bridge, przypadkowy przechodzień zauważył unoszący się w rzece kawałek ciała.

Okazało się, że był to tors małego chłopca, bez głowy i kończyn, ubrany jedynie w jaskrawo pomarańczowe spodenki. Ciało prawdopodobnie znajdowało się w wodzie nawet do dziesięciu dni, zanim zostało zauważone i wyłowione przez policję.

Śledczy z Scotland Yardu ustalili, że ofiara mogła mieć od czterech do ośmiu lat i nadali mu imię "Adam", ponieważ nie zgłoszono w Wielkiej Brytanii ani w całej Europie zaginięcia dziecka pasującego do tego opisu. Próby odnalezienia jego rodziny i identyfikacji nie przyniosły rezultatu.

Ponad 200 km/h na Al. Jerozolimskich. Na prędkości się nie skończyło

Sekcja zwłok wykazała, że dziecko zginęło od przecięcia gardła, a jego ciało zostało w brutalny sposób pozbawione kończyn i głowy. Badania biologiczne oraz analiza chemiczna pozostałości w organizmie wskazały, że chłopiec pochodził z zachodniej części Afryki, najprawdopodobniej z południowo‑zachodniej Nigerii, a do Wielkiej Brytanii został sprowadzony krótko przed śmiercią.

Policjanci brali pod uwagę różne hipotezy dotyczące motywu zabójstwa, w tym możliwość rytuału religijnego czy praktyk związanych z okultystycznymi wierzeniami, co jednak nie zostało nigdy potwierdzone.

Jak podaje "Fakt", kluczowa okazała się zawartość żołądka: gliniane kulki z czystym złotem. Ten szczegół skierował dochodzenie w stronę rytualnego zabójstwa Muti, a także hipotezy o ofierze dla bogini Oshun. Telewizja Channel 5 zapowiada emisję filmu "The Body in The River", który ma przypomnieć sprawę i pobudzić pamięć świadków.

W sprawie przewinęły się nazwiska i adresy w kilku krajach Europy i w Afryce. Policja pracowała m.in. w RPA, Niemczech, Holandii i Nigerii. Publicznie o pomoc apelował Nelson Mandela, uruchomiono linię Crimewatch i wyznaczono nagrodę 50 tys. funtów. Mimo zaangażowania toksykologów, antropologów i specjalistów od kultów, przełomu nie było.

Trop przez Hamburg i Londyn

W ciągu kolejnych lat policja przeprowadziła wiele przesłuchań i zatrzymań, w tym osób podejrzewanych o udział w handlu ludźmi lub powiązania z tą sprawą, lecz żadne z zatrzymań nie doprowadziło do postawienia zarzutów w związku z morderstwem chłopca.

W 2002 r. zwrócono uwagę na Joyce Osagiede. W jej domu w Glasgow zabezpieczono przedmioty rytualne i ubrania podobne do tych, które miał Adam. Kobietę aresztowano, lecz nie postawiono zarzutów.

Ustalono, że wcześniej mieszkała w Hamburgu, skąd miały pochodzić spodenki dziecka. Jak podaje "Daily Mail", w jej telefonie był kontakt do Mousa Kamary, używającego nazwiska Kingsley Ojo, z którego londyńskiego mieszkania miały dobiegać rytuały juju. Trafił do aresztu za przemyt ludzi i fałszywe dokumenty, ale nie powiązano go ze zbrodnią.

Śledczy podkreślają, że nawet po latach mogą pojawić się osoby gotowe przerwać zmowę milczenia. Nowy materiał Channel 5 ma przypomnieć okoliczności i zebrać świeże wskazówki.

Scotland Yard nie rezygnuje z prób ustalenia, kim był Adam i kto odebrał mu życie. Po ćwierćwieczu to wciąż jedna z najbardziej zagadkowych zbrodni w historii Londynu. Funkcjonariusze liczą, że emisja filmu i nagłośnienie sprawy ponownie uruchomi pamięć świadków oraz urzędników, którzy mogli zetknąć się z przemytem dzieci do Wielkiej Brytanii przez Niemcy.

Wybrane dla Ciebie
Straszna śmierć Weroniki. Nagrania ujawniły prawdę. Już się przyznał
Straszna śmierć Weroniki. Nagrania ujawniły prawdę. Już się przyznał
Tortury na oczach 12-latka. Byli bezwzględni. 8 miesięcy traumy
Tortury na oczach 12-latka. Byli bezwzględni. 8 miesięcy traumy
Obnażał się przy dzieciach. Szokujące sceny obok marketu
Obnażał się przy dzieciach. Szokujące sceny obok marketu
Olaf jechał pijany i zabił koleżankę. Jest zwrot w sprawie
Olaf jechał pijany i zabił koleżankę. Jest zwrot w sprawie
Proces "króla dopalaczy". Padło nazwisko Ziobry i kwota 100 tys. zł
Proces "króla dopalaczy". Padło nazwisko Ziobry i kwota 100 tys. zł
Brutalnie zabili 69-latka. Jeden chce "wrócić do dzieci". Sąd zdecyduje
Brutalnie zabili 69-latka. Jeden chce "wrócić do dzieci". Sąd zdecyduje
Toruń. Zięć udusił teściową. Tyle lat za zabójstwo
Toruń. Zięć udusił teściową. Tyle lat za zabójstwo
Jest decyzja sądu ws. Sebastiana M. Chodzi o areszt
Jest decyzja sądu ws. Sebastiana M. Chodzi o areszt
Chwyciła za nóż i zadała dwa ciosy. Tyle dostała za zabójstwo
Chwyciła za nóż i zadała dwa ciosy. Tyle dostała za zabójstwo
Nastolatka nagrywała. Zwabili i zgotowali piekło
Nastolatka nagrywała. Zwabili i zgotowali piekło
Horror wieczorową porą. Nagle zaczął płonąć. Tragiczny finał
Horror wieczorową porą. Nagle zaczął płonąć. Tragiczny finał
Sebastian M. składa zeznania. "Nienawidzi mnie cała Polska"
Sebastian M. składa zeznania. "Nienawidzi mnie cała Polska"