Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
W Sadach na Opolszczyźnie doszło do brutalnego morderstwa, które zszokowało lokalną społeczność. W domu jednorodzinnym ujawniono zwłoki 24-letniej kobiety i jej 29-letniego partnera. Policja zatrzymała brata zamordowanej kobiety. "Fakt" ujawnia nowe informacje dotyczące tej tragedii.
Na Opolszczyźnie w ciągu jednej doby doszło do dwóch podwójnych morderstw. W niewielkiej miejscowości Sady nieopodal Niemodlina, znaleziono zwłoki 24-letniej Katarzyny i jej 29-letniego partnera.
Zbrodnia w Sadach na Opolszczyźnie
W środę, 25 lutego policjanci zostali wezwani do jednego z domów jednorodzinnych w Sadach, z powodu awantury rodzinnej. Na miejscu zastali zatrważający widok - dwa ciała z licznymi ranami ciętymi i kłutymi.
Funkcjonariusze przeszukali dom i zatrzymali brata zamordowanej kobiety, ukrywającego się na strychu. 29-latek podczas zatrzymania zaatakował policjanta. Jak podaje "Fakt", zabezpieczono też nóż kuchenny, którym prawdopodobnie śmiertelnie raniono ofiary.
Zbrodnia w Sadach
Ta tragedia wstrząsnęła mieszkańcami niewielkich Sadów. "Fakt" dowiedział się, że w domu, w którym doszło do zabójstwa, na stałe mieszkał tylko ojciec 24-latki i jej starszego brata Patryka.
"Kasia i Patryk nie mieszkali tam na stałe. 24-latka miała wynajmować mieszkanie w innej miejscowości. Jej brat odwiedzał ojca i zostawał u niego na kilka dni" - opisuje dziennik.
Gdy rozegrały się dramatyczne wydarzenia, ojciec Katarzyny i Patryka przebywał w trasie, ponieważ pracuje jako kierowca. Mężczyzna jest po rozwodzie, a matka rodzeństwa od dawna mieszka w Niemczech. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach doszło do rodzinnej awantury.
Jak informowaliśmy wcześniej, do podwójnego morderstwa doszło także w Kadłubach na Opolszczyźnie. Zginęła tam 92-letnia kobieta oraz 38-letniego mężczyzna. U ofiar stwierdzono liczne rany rąbane, a narzędziem zbrodni miała być siekiera. Policja zatrzymała 17-latka, który może mieć związek z tą sprawą.