Próbował zabić taksówkarza. W Gdańsku zapadł wyrok
Do brutalnej napaści doszło w listopadzie 2023 r. Daniel M., 27-letni wówczas mężczyzna, skatował taksówkarza, a następnie zmusił go do wejścia do bagażnika samochodu, okradł go i porzucił na niemal pewną śmierć. Sprawcę zatrzymano dzień po napaści. Sąd w Gdańsku właśnie wydał wyrok w tej sprawie. M. spędzi 16 lat za kratami.
Sąd Okręgowy w Gdańsku stwierdził winę Daniela M. i skazał go na 16 lat więzienia w związku z szeregiem poważnych zarzutów.
Najpoważniejszy z nich, czyli usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, został ukarany 15 latami pozbawienia wolności. Dodatkowo Daniel M. został skazany za kradzież oraz posługiwanie się dokumentami obcej tożsamości na 10 miesięcy więzienia, za posiadanie środków odurzających na pół roku, a także za posiadanie amunicji bez zezwolenia również na sześć miesięcy.
Ponadto sąd zasądził od oskarżonego 200 tys. zł jako zadośćuczynienie dla ofiary oraz 2,5 tys. zł tytułem odszkodowania. Daniel M. nie będzie mógł kontaktować się z pokrzywdzonym ani zbliżać się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów przez następne 10 lat.
Przebieg brutalnego ataku w Gdańsku
Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem 4 listopada 2023 r. 27-latek zamówił kurs taksówką, a po jego zakończeniu zaatakował taksówkarza. Użył paralizatora i gazu łzawiącego, a następnie wielokrotnie uderzał kierowcę w głowę i inne części ciała. Następnie zmusił ofiarę do ukrycia się w bagażniku pojazdu, po czym ukradł telefony, portfel oraz dokumenty.
Po przemieszczeniu się w inne miejsce, napastnik wyciągnął taksówkarza z bagażnika, obwiązał mu głowę taśmą i częściowo zakleił usta oraz nos. Następnie pozostawił ofiarę w zamkniętym samochodzie.
Znaleźli go w bagażniku
Następnego dnia rodzina zaginionego poinformowała o jego poszukiwaniach na portalach społecznościowych i zgłosiła sprawę policji. Dzięki temu niebawem udało się zlokalizować pojazd w pobliżu Martwej Wisły. W bagażniku znaleziono skrępowanego mężczyznę, którego w ciężkim stanie przewieziono do szpitala.
Daniela M. aresztowano dzień po ataku. W jego mieszkaniu odkryto dokumenty ofiary, narkotyki oraz nabój.
Wyrok ogłoszony 16 lutego jest nieprawomocny.
Źródło: PAP