Uzbrojeni napastnicy weszli do siedziby władz miasta Temoac w stanie Morelos, niedaleko miasta Meksyk, i oddali śmiertelne strzały do burmistrza. Następnie uciekli z miejsca zbrodni na motocyklu. Prokuratura stanu Morelos poinformowała, że na razie nie ustalono motywu zbrodni ani tożsamości sprawców. Śledczy zapowiedzieli jednak sprawdzenie wszystkich możliwych tropów.
W styczniu cudem uszedł z życiem
Jak przekazał The Guardian, Valentín Lavín Romero już wcześniej był celem zamachu. Pod koniec stycznia został postrzelony przez uzbrojonych napastników na stacji benzynowej przy autostradzie. Mimo odniesionych obrażeń przeżył atak i wrócił do pełnienia obowiązków burmistrza. Lavín Romero reprezentował Partię Zielonych, będącą sojusznikiem rządzącego ugrupowania Morena.
Burmistrz był bohaterem kontrowersji
Lokalne media informowały o domniemanych powiązaniach burmistrza z grupami przestępczymi. Jego teściowa, była skarbniczka władz miejskich, została we wrześniu 2025 r. zatrzymana pod zarzutem współpracy z gangiem Los Aparicio oraz udziału w porwaniach.
W marcu organizacja Ludowy Front Obrony Ziemi i Wody domagała się wszczęcia śledztwa wobec Lavína Romero w związku z jego rzekomym udziałem w zabójstwach dwojga aktywistów. Mniej więcej w tym samym czasie w centrum Temoac pojawił się transparent przypisywany grupie przestępczej, oskarżający burmistrza o ochronę konkurencyjnego gangu i wzywający go do współpracy z autorami wiadomości.
Przemoc wobec samorządowców narasta
Jak podaje The Guardian, od 2006 r. w Meksyku zamordowano już niemal 100 burmistrzów. Fala przemocy nasiliła się po rozpoczęciu przez ówczesnego prezydenta Felipe Calderóna wojny z kartelami narkotykowymi.
Zdaniem ekspertów to właśnie lokalni samorządowcy są szczególnie narażeni na ataki, ponieważ grupy przestępcze próbują zdobywać wpływy w gminach i kontrolować lokalne interesy oraz administrację.
Rząd walczy z korupcją
Zabójstwo burmistrza nastąpiło w czasie prowadzonej przez władze federalne Operacji Roj, wymierzonej w powiązania między urzędnikami a grupami przestępczymi. Jak przekazał The Guardian, w ramach akcji zatrzymano już 85 urzędników w trzech stanach, w tym w Morelos.
Choć oficjalne dane wskazują, że liczba zabójstw w Meksyku w ostatnim roku spadła o około połowę, analitycy bezpieczeństwa uważają, że rzeczywista skala poprawy może być mniejsza. Jednocześnie w kraju wciąż za zaginione uznaje się ponad 130 tys. osób.