Śląska policja uderza w mafię śmieciową. Siedem kolejnych zatrzymań
Policjanci z Katowic zatrzymali siedem osób podejrzanych o nielegalny obrót niebezpiecznymi odpadami. Sprawa łączy wątki kilku grup i środowiska pseudokibiców.
Najważniejsze informacje
- Śledczy zatrzymali siedem osób w woj. podkarpackim i małopolskim; cztery trafiły do aresztu.
- W całym postępowaniu zarzuty ma już 140 osób; koszty utylizacji odpadów szacowane są na ponad miliard zł.
- Policja zabezpieczyła mienie na ponad 735 tys. zł i wskazała kolejne aktywa warte ponad 5 mln zł.
Policja ze Śląska informuje o kolejnym uderzeniu w tzw. mafię śmieciową. Zatrzymano siedem osób podejrzanych o nielegalny transport i porzucanie niebezpiecznych odpadów, w tym kwasów. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, sprawa toczy się pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach i obejmuje działalność kilku zorganizowanych grup przestępczych działających w całym kraju.
Do działań doszło 16 i 17 lutego na Podkarpaciu i w Małopolsce. Funkcjonariusze weszli do siedzib kilku firm i zatrzymali osoby w wieku od 31 do 65 lat. "16 i 17 lutego na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego, policjanci weszli do siedzib kilku podmiotów gospodarczych i zatrzymali łącznie siedem osób w wieku od 31 do 65 lat, odpowiedzialnych głównie za transport nielegalnych odpadów" - przekazał zespół prasowy śląskiej policji. Na wniosek prokuratora sąd aresztował cztery osoby, a wobec trzech zastosował środki wolnościowe.
Pijany kierowca zaatakował policjanta. Grozi mu surowa kara
Wątki pseudokibiców i miliardowy koszt utylizacji
Postępowanie obejmuje 56 lokalizacji porzucania odpadów w całej Polsce, a część podejrzanych jest powiązana ze środowiskiem pseudokibiców. Według ustaleń śledczych grupy zajmowały się nielegalnym transportem i składowaniem odpadów petrochemicznych, kwasów siarkowych i tzw. czerwonych wód, a także przewożeniem odpadów z zagranicy. Szacunkowy koszt ich utylizacji przekracza miliard złotych i często ostatecznie obciąża samorządy.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wystawiania nierzetelnych kart przekazania odpadów, pomocy w porzucaniu odpadów niebezpiecznych oraz tzw. zbrodni vatowskiej. Policjanci zabezpieczyli dokumenty dotyczące obrotu odpadami i mienie warte ponad 735 tys. zł, w tym gotówkę i pojazdy. Ustalono także kolejne aktywa na poczet przyszłych kar i grzywien o wartości ponad 5 mln zł.
Specjalna grupa i wsparcie służb
Operację prowadzi specjalna grupa operacyjno-procesowa powołana w maju 2024 r. przez komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach. Wspierają ją m.in. funkcjonariusze z Częstochowy i Opola, Krajowa Administracja Skarbowa, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, a także CBA i CBZC. Policja podkreśla, że śledztwo ma charakter rozwojowy i obejmuje również wątki korupcyjne oraz nieprawidłowości w branży odpadowej.
Środowiskowe skutki i apel do osób uwikłanych
Służby zwracają uwagę, że porzucanie toksycznych substancji w lasach i na nieużytkach zagraża glebie i wodom gruntowym, prowadząc do trwałych szkód. Komenda przypomina też o klauzuli niekaralności dla osób wręczających korzyści majątkowe: jeśli dobrowolnie zgłoszą się do organów ścigania i ujawnią wszystkie istotne okoliczności, mogą uniknąć odpowiedzialności przed samodzielnym wykryciem tych faktów przez śledczych.
Źródło: PAP